reklama

Kto po in vitro?

Chodzi mi raczej o to że ja nawet nie wiedziałam że można hodować do blastocysty. Dowiedziałam się tego tutaj na forum. Nikt nie powiedział jaka różnica jest w 3 a w 5 dobie.
Boszzzzz, co się odp,ierdala w tych klinikach :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Nerwica mnie wzięła:wściekła/y: Jak oni wykorzystują niewiedze i bezradność ludzi!!!
Ja mam piździ klinikę,małą i mało znaną, ale w niej takie rzeczy są nie do pomyślenia! I nie ma żadnych dopłat do hodowania blastki. Mi od razu embriolożka (w sumie była dość młoda @motylek24 🤔) wytłumaczyła wady i zalety zarodków 3 i 5 dniowych. Po pierwszej stymulacji wszystkie zarodki oprócz jednego odpadły mi w 4 dobie,i kiedy podchodziłam do drugiej byłam zesrana że sytuacja znowu sie powtórzy. Chciałam wszystko mrozić w 3 dobie a było tego trochę, całe szczęście embriolożka wzięła mnie na rozmowę i przekonywała żeby się nie bać i hodować do blastki, bo mogę zostać z dużą ilością średnich 3 dniowych zarodków, które mogę transferować w nieskonczoność i zapłacić krocie za mrożenie. Teraz powinnam ją za to uścisnąć❤ Dla przypomnienia napiszę że z tej drugiej stymulacji miałam 5 blastek
 
reklama
Dziewczyny pękam z nerwow, mają dzwonić jakby coś było nie tak i nie byłoby transferu...a ja już muszę zaraz jechać na pociąg jak mam zdążyć na transfer...może jak wyłącze tel to wszystko będzie ok i nie zadzwonią ;) pomiędzy 8-9 by dzwonili. Ciagle nerwy, ja pierdziele
Jedz.Ja tez siw balam ze mi zadzwonua albo ze jak przyjade to piwiedza"to nikt do pani nie zadzwonil ze nie bedzie transferu"🥴Mysle ze gdybt mielu zadzwoni to z samego rana jak tylko klinija zostala otwarta.
 
Boszzzzz, co się odp,ierdala w tych klinikach :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Nerwica mnie wzięła:wściekła/y: Jak oni wykorzystują niewiedze i bezradność ludzi!!!
Ja mam piździ klinikę,małą i mało znaną, ale w niej takie rzeczy są nie do pomyślenia! I nie ma żadnych dopłat do hodowania blastki. Mi od razu embriolożka (w sumie była dość młoda @motylek24 🤔) wytłumaczyła wady i zalety zarodków 3 i 5 dniowych. Po pierwszej stymulacji wszystkie zarodki oprócz jednego odpadły mi w 4 dobie,i kiedy podchodziłam do drugiej byłam zesrana że sytuacja znowu sie powtórzy. Chciałam wszystko mrozić w 3 dobie a było tego trochę, całe szczęście embriolożka wzięła mnie na rozmowę i przekonywała żeby się nie bać i hodować do blastki, bo mogę zostać z dużą ilością średnich 3 dniowych zarodków, które mogę transferować w nieskonczoność i zapłacić krocie za mrożenie. Teraz powinnam ją za to uścisnąć❤ Dla przypomnienia napiszę że z tej drugiej stymulacji miałam 5 blastek
Hehe może młoda przejdzie do nowej kliniki.....więc będzie dobrze:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry