reklama

Kto po in vitro?

Ja z embriologiem w życiu nie gadałam. Nikt nic nie mówi chyba że o płatnościach. Jestem załamana ze zapłaciłam im tyle pieniędzy, oczekiwałam pomocy a oni po prostu mnie olali. Najchętniej wzielabym drugi mój zarodek i spierdzielił do innej kliniki na transfer. Ale znów nie wiem czy się da?
Ale jak nie rozmawiałaś? U mnie dzwonił drugiej dobry i przed transferem rozmawialiśmy długo. Jakie ja głupie pytania zadawałam🙊 aż lekarz zniecierpliwiony wparował bo ileż miał na transfer czekać. Na pewno embriolog albo lekarz powinien informować pacjentkę w tej trzeciej dobie co się dzieje i ewentualnie co dalej z zarodkami.
 
reklama
chodzi mi o pomiar progesteronu przed transferem. wtedy juz jest pozamiatane - nic i tak zrobic nie mozna. ani lekow zmienic ani nic bo wszystko pokonczone. mi tez mierzyli..... ale bez wartosci dodanej. a nedometrium juz przed transferem tez jest jakie jest i nic tego nie zmieni. zreszta - nic na endometrium nie mozna dac. gdyby to bylo takie latwe to kazdy mialby ladne:)
No dobra to kiedy mierzyć ten progesteron? O ile w ogóle. Bo moim zdaniem przed transferem jest ok, wtedy zwiększamy dawkę. Chociaż dawki leków jakie mamy raczej dają nam ten minimalny progesteron. Zatem stymulujemy wzrost endo jak jest dobre minimum 8mm włączamy progesteron i nie ma już czego badać ? Czyli te badania są nie potrzebne?
 
Dziewczyny zrobiłam ❤️
Chyba jest dobrze bo od razu krecha wyszła ✊
 

Załączniki

  • IMG_20200730_081844.jpg
    IMG_20200730_081844.jpg
    2,2 MB · Wyświetleń: 137
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry