motylek24
Fanka BB :)
Ale jak nie rozmawiałaś? U mnie dzwonił drugiej dobry i przed transferem rozmawialiśmy długo. Jakie ja głupie pytania zadawałamJa z embriologiem w życiu nie gadałam. Nikt nic nie mówi chyba że o płatnościach. Jestem załamana ze zapłaciłam im tyle pieniędzy, oczekiwałam pomocy a oni po prostu mnie olali. Najchętniej wzielabym drugi mój zarodek i spierdzielił do innej kliniki na transfer. Ale znów nie wiem czy się da?