reklama

Kto po in vitro?

reklama
No więc jednak jade jutro na wizytę przed transferem. Długo biłam się z myślami czy doprowadzić do tego transferu czy poczekać jeszcze miesiąc. I zdecydowałam że podchodzę w tym miesiącu . Ciocia nie chciała by abym zmieniała swoje plany i marzenia. Bardzo mi kibicowała i wiem że by chciała abym podeszła do niego jak najszybciej. Jej strata Boli wciąż tak samo, lecz wiem że z czasem będzie lepiej. I to nie prawda że czas leczy rany, to czas pozwala nam się do tego bólu przyzwyczaić[emoji17][emoji17] oczywiście jeśli tylko będzie zgoda lekarza. Jutro wszystko się okaże [emoji15]

Bardzo dobra decyzja.

3mam kciuki za was, ciocia patrzy na was z góry i na pewno popiera wasza decyzję [emoji120]
 
No więc jednak jade jutro na wizytę przed transferem. Długo biłam się z myślami czy doprowadzić do tego transferu czy poczekać jeszcze miesiąc. I zdecydowałam że podchodzę w tym miesiącu . Ciocia nie chciała by abym zmieniała swoje plany i marzenia. Bardzo mi kibicowała i wiem że by chciała abym podeszła do niego jak najszybciej. Jej strata Boli wciąż tak samo, lecz wiem że z czasem będzie lepiej. I to nie prawda że czas leczy rany, to czas pozwala nam się do tego bólu przyzwyczaić😔😔 oczywiście jeśli tylko będzie zgoda lekarza. Jutro wszystko się okaże 😳
To bardzo dobra decyzja. Ciocia na pewno pomoże z góry 😍 trzymaj sie😘
 
Onzesz w mordę jak mogli cię nastraszyc tak no ale jak ktoś już pisał tylko ludzie pracują w labo.Ogromne gratulacje i cieszę się że ta pomyłka była z takim fajnym zakończeniem hip hip
A wgl to dziwna akcja bo mam q rodzinie meza dziewczynę pracującą w labo i ona mówiła kiedys ze ogół ie po 2 osoby pracują przy każdym badaniu wlasnie zeby pomyłek nie było..
 
😂😂😂 jak mi sie smiac z ciebie czasami chce - ale tak pozytywnie - musisz byc naprawde bardzo pozytywna osobka ;) Zacieszku ty ;) Ja dzisiaj wychodzilam z pracy i szczesliwa ze koniec ze jeszcze mnie nie zalalo, ze moge do domku i nagle poczulam takie napiecie w brzuchu - i juz oczywiscie panika (no bo jednak czuje tam caly czas wszystko napiete), wrocilam sie do ubikacji prawie oblana potem(co to bedzie jak sie pusci - jak dojade do domu bo przeciez wiem jak to wyglada przy poronieniu) a tu TAKI BACZEK tylko 👍👍🤭 wyskoczyl !!! Masakra - stwierdzilam ze nie moge juz tak zyc bo w spychoatryku wyladuje ;)
A bazylka podobno baczki w ciazy na porzadku dziennym 🤗👌 ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry