reklama

Kto po in vitro?

reklama
Będzie dobrze. Ja zakończyłam betę na 12 dpt. Potem było 17dpt USG czy jest pęcherzyk i od tego czasu czekam na USG do 11 sierpnia. I ten czas się mega dłuży. Ale co zrobić. Najgorsze że już tyle rzeczy planuje. Wodze fantazji puszczają 😁 trzymam kciuki.
Ja wlasnie nie planuje wogole... Nic kompletnie - a raczej w ta druga strone... Raz tylko sobie pozwolilam jak mialam ten pierwszy pryzrost z 15 na 72... 13 sierpnia moja mama ma urodziny to juz zaplanowalam ze zrobie jej te urodziny dzien wczesniej i wymysle ze mam cos pilnego na 13 - tego zeby to przezyc jakos w domku ;(
 
Ja tez mam 1465. Nie moge w to uwierzyc
Oby nie... Pomyślcie co ta druga dziewczyna będzie przechodzić, jak się dowie po takiej becie za dwa dni, że jest zero[emoji25][emoji25][emoji25]
Właśnie to samo miałam napisać, inna dziewczyna dostała wynik czarnej i się pewnie cieszyła, a tu taki zonk...
Ale chu....jki z tego labo. Ale myślę, że nie ma co się denerwować, tylko cieszyć, że wszystko dobrze się skończyło.
U mnie moj lekarz też podejrzewał błąd labo.
Miałam betę ponad 1000 bo widziała na usg pęcherzyk ciążowy, powtórzyłam, ale wyszła 27... Lekarka powiedziała, że to mało możliwe bo przeciez kilka godzin temu ładny pęcherzyk widziała. Ale na nastepny dzień przyszło krwawienie. Tylko tak głupio złożyło sie w czasie, że beta spadła, a pęcherzyk jeszcze się nie wchłonął i był widoczny, ona powiedziała, że to bardzo rzadko się zdarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry