reklama

Kto po in vitro?

Witam,

czy ktoś decydował się na adopcje zarodka?
Mąż nie może mieć dzieci. Ja mam wyniki prawidłowe. Czy mimo tego wedle Waszej wiedzy uda nam się gdzieś adoptować zarodek? Jeśli tak proszę o podpowiedz.
A może nasionka od dawcy? Kilka lat temu z M się zdecydowaliśmy na inseminację. Za drugim razem się udało i mamy synka 🙂🙃🙂🙃 choć to nie łatwa decyzja. Już kiedyś o tym pisałam.
 
reklama
Witam,

czy ktoś decydował się na adopcje zarodka?
Mąż nie może mieć dzieci. Ja mam wyniki prawidłowe. Czy mimo tego wedle Waszej wiedzy uda nam się gdzieś adoptować zarodek? Jeśli tak proszę o podpowiedz.
Skoro masz prawidłowe wyniki to nie chciałabyś wyprodukować własnych komórek i skorzystać z dawcy nasienia ? I zarodki będą miały polowe twoich genów 😉😉😉
 
No tak... To mam te same doświadczenia, tylko trochę inną opinię... Bo moim zdaniem, to właśnie naciąganie na kasę... Bo przecież bez badań można próbować w nieskończoność, tak jak to zrobili z nami. 5 lat, wydane 70 tys, ale szkoda robić badań za parę stów...
Oczywiście masz rację, u nas nie było sensu bo pierwsze podejście... Ale w Twoim przypadku im więcej badań tym lepiej, bo gdzieś przyczyną musi być
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry