reklama

Kto po in vitro?

reklama
No wiem właśnie, u mnie na transfer też męża nie wpuścili ☹️
Ale usg i widok serduszka po raz pierwszy to jest taki ważny moment że nie wyobrażam sobie żeby mąż nie mógł być przy mnie w tym momencie ☹️ehh, głupie zasady...
U nas w klinice tez nie mozna. Ale wczoraj na pierwsze usg maz bardzo chciał być, biorąc pod uwagę ze poprzednim razem dokladnie tego samego dnia ciazy sie dowiedzieliśmy ze serduszko juz nie bilo. Zrobil maślane oczy i lekarz pozwoliła w ramach wyjątku. Moze warto poprosić, moze sie uda?
 
No cóż co do pregnylu zdania podzielone , 6 dpt tez trudna sprawa może warto jeszcze poczekać 2 dni wtedy pewność ze to nie po zastrzyku! A co do 5 zarodkow to mam nadzieje ze faktycznie nie może tak być!!! Trzymam kciuki z całych sił!!!
Może faktycznie poczekam do 8dpt to jeszcze pare dni. Niby lepiej tak, ale chodzę do pracy po transferze i chciałabym wiedzieć czy muszę na siebie dalej uważać czy już nie. Czy mogę syna podnieść itp.
 
Też bym tego chciała, ale nadal pobolewa mmie brzuch jak na okres i strasznie bolą mnie piersi, boję się że w każdej chwili może przyjsc. Wzięłam nospe i zaraz się kładę do łóżka.
Miłego dnia 😘
Ja sobie tłumaczę, że jak brzuch pobolewa to dobrze, bo to znaczy, że Kropek rośnie :) a ból piersi u mnie oznacza wysoki progesteron więc też dobrze :) bardziej się martwię jak nic nie czuję... :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry