• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Kinga, zarz po transferze lepiej nie ryzykować. Zobaczysz, jak się będziesz czuła, czy dasz radę w ogóle tam pojechać.
Szkoda, że nie masz aku gdzieś bliżej, bo z jednej strony warto by było kontynuować a z drugiej lepiej dmuchać na zimne
i nie narażać Maluchów.
 
reklama
Kinga jeśli będziesz sobie leżeć na fotelu pasażera i masz wygodne autko to możesz jechać, ale jeśli w samochodzie trzęsie lub sama masz zamiar kierować to myślę że lepiej odpuścić
 
Dzięki dziewczyny za poradę. Chyba faktycznie odpuszczę sobie, bo musiałabym jechać pociągiem, a jak wiecie nasze pociągi są... trzesące się i rozpadające prawie.
 
Już jestem :-) ale nadrobić Was chyba nie dam rady :szok: ile Wy naskrobałyście :szok::-D

i już zdaję relację z wizyty :-) na usg dr znalazł jeden pęcherzyk ciążowy z ciałkiem żółtym, wielkość 6mm, czyli jak na ten okres ok :-) Następna wizyta 27.02. I tak się właśnie zastanawiam czy już zobaczę serduszko? czy to jeszcze za wcześnie? ale jak tak czytam jak to było u Was, to miesiąc po transferze Wy już widziałyście serduszko.

milagros współczuję hiperki :* Musisz się przemęczyć, też to przerobiłam. Dużo leż i dużo pij.
Kinga za komóreczki z całych sił &&&&&&&&&&&&&&& Niech się pięknie zapładniają :tak:
gotadora dwa pęcherzyki powiadasz? :-) Gratki gratki :-) i za wizytę serduszkową &&&&&&&&&&&&&&&

TeQuila, romka dziewczyny bardzo mi przykro :-(:-(:-(Ważne, ze się nie poddajecie i macie plan. Ściskam mocno :*
Kochane bardzo bardzo przepraszam, ze tak po krótce, ale nie wiem co dokładnie się wydarzyło :zawstydzona/y: Postaram się nadrobić, ale bedzie ciężko...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry