reklama

Kto po in vitro?

No właśnie też się zdziwiłam 😱 ale powiedział że teraz estrofem już mi niepotrzebny bo zarodek zagnieździł się więc nie ma potrzeby truć organizm... To są jego słowa...
Hmmm to dziwne. Mój lekarz cały czas każe przyjmować bez zmian. We wtorek mam wizytę 26 dpt i może dopiero wtedy będą modyfikować dawkę ale ty jesteś jeszcze dużo wcześniej po transferze niż ja
 
reklama
Hmmm to dziwne. Mój lekarz cały czas każe przyjmować bez zmian. We wtorek mam wizytę 26 dpt i może dopiero wtedy będą modyfikować dawkę ale ty jesteś jeszcze dużo wcześniej po transferze niż ja
No tak... Co lekarz to inna praktyka... I tak jeszcze trochę go będę brac bo biorę 5 tabletek dziennie... Pierw zacznę schodzić z tych do ustnych a akurat jak będę na wizycie (mam nadzieję że będzie już widać serduszko) to będę mieć ostatnie dawki... No zobaczymy jak to będzie... Ale bratowa (pracuje w aptece) też mówiła że powinnam juz schodzic... Zobaczymy jaka jutro dostanę recepte bo mają mi na email wysłać... Jak przerażona zapytałam lekarza czemu juz mam schodzić to zaczol się śmiać i mówił że już nie trzeba truć organizmu... Nie wiem... Nie znam się... 😔
 
Kochanie nie gniewajcie się się na mnie, ze tak świruje ale naprawdę po tylu latach tak ciężko uwierzyć ze może będzie dobrze 🥺🥺
Już się nauczyłam niestety ze nie każdy transfer to pozytywna beta, nie każda pozytywna beta to ciąża a nie każda ciąża to urodzenie dzieciątka 🥺🥺
Wybaczcie mi. Chyba dopiero jak usłyszę serduszko to uwierzę i będę się mogła ucieszyć. Narazie boje się i codziennie na przemian jestem pozytywna i załamana....
Nie wiem jakie objawy chciałabym mieć tak wcześnie .... żeby tylko można było badać bete tak jak cukier takim „ betometrem” 😂😂 to bym miała wszystkie palce pokłute 🧐

A Ty który tydzień ciąży? Sorki, ale już mi się mylą nicki :(
Ale ja jestem identyczna :D U mnie jeszcze nie wiadomo co będzie - pewnie nic z tego, ale miałabym tak samo jak Ty ! Jestem po becie 2 dni temu w 8dpt, dziś 10dpt niedługo jadę na powtórzenie i zobaczymy co z tego będzie. Bo ta beta 44 sprzed dwóch dni nie daje mi spokoju i nie chce się nawet jeszcze cieszyć, bo różnie może być. Ciężko mi uwierzyć, że blada, ale jest druga kreska na teście sikanym. Przez 8 lat nie widziałam drugiej kreski :( A te 8 lat temu i pozytywny test nie zakończył się niestety powodzeniem :(
 
A Ty który tydzień ciąży? Sorki, ale już mi się mylą nicki :(
Ale ja jestem identyczna :D U mnie jeszcze nie wiadomo co będzie - pewnie nic z tego, ale miałabym tak samo jak Ty ! Jestem po becie 2 dni temu w 8dpt, dziś 10dpt niedługo jadę na powtórzenie i zobaczymy co z tego będzie. Bo ta beta 44 sprzed dwóch dni nie daje mi spokoju i nie chce się nawet jeszcze cieszyć, bo różnie może być. Ciężko mi uwierzyć, że blada, ale jest druga kreska na teście sikanym. Przez 8 lat nie widziałam drugiej kreski :( A te 8 lat temu i pozytywny test nie zakończył się niestety powodzeniem :(
5 tyd 7 dzień. Tak aplikacja pokazuje. W sobotę widziałam tylko pęcherzyk ciążowy ❤️ Teraz czekam fo wtorku na serduszko
 
5 tyd 7 dzień. Tak aplikacja pokazuje. W sobotę widziałam tylko pęcherzyk ciążowy ❤ Teraz czekam fo wtorku na serduszko
To ty jestes 2 tygodnie wcześniej ❤️ bo mi pokazuje 4 tydzień i 2 dzień ❤️ za 13 dni mam wizytę i mam nadzieję ze serduszko będzie ❤️ kurde... Powiedzcie mi kiedy zmieniacie lekarza... Bo nir wiem czy w mojej mieścinie juz sie zapisywać czy czekać na wizytę w klinice...
 
To ty jestes 2 tygodnie wcześniej ❤ bo mi pokazuje 4 tydzień i 2 dzień ❤ za 13 dni mam wizytę i mam nadzieję ze serduszko będzie ❤ kurde... Powiedzcie mi kiedy zmieniacie lekarza... Bo nir wiem czy w mojej mieścinie juz sie zapisywać czy czekać na wizytę w klinice...
Ja narazie jestem umówiona w klinice i jeśli będzie serduszko to dopiero się umowie do jakiego swojego miejscowego ginekologa do prowadzenia.
 
Dziewczyny, właśnie wróciłam z monitoringu i właśnie jest 3-ci miesiąc pod rząd jak nie mam owulacji. Nie wiem co jest grane 😱. Mam 12 DC i największy pęcherzyk ma tylko 11mm czyli już nie urośnie. Na ten dzień powinien być dojrzewający.
No i jak ja miałam się starać naturalnie jak takie rzeczy mi się dzieją 😥. Ja przecież nigdy nie miałam problemów z owulacją. Przed in vitro miałam dużo monitoringow, zawsze był dominujący pęcherzyk i ładnie pękał. O co chodzi???
 

Załączniki

  • 16009612811537446741879223176001.jpg
    16009612811537446741879223176001.jpg
    1,3 MB · Wyświetleń: 108
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry