reklama

Kto po in vitro?

Byłam na kontroli wczoraj i się na szczęście wszystko oczyściło, ale muszę się nastawić na parę dni krwawienia. W piątek muszę jeszcze raz iść na kontrolę. Bety jeszcze nie robiłam, bo trochę wcześnie. Myślę, że najwcześniej sprawdzę betę w piątek albo poniedziałek
To bardzo dobrze - super sobie poradzilas - ja krwawilam, plamilam jakos przez caly cykl - ciagle cos tam bylo ale ja sie dlugo oczyszczalam ;( Czyli transfer zaplanowany na grudzien tak ?
 
reklama
Ja mam jeszcze grube endometrium to pewnie jeszcze trochę potrwa to krwawienie. Najważniejsze, że obyło się bez łyżeczkowania.
Niestety do lekarza z kliniki mam się zgłosić dopiero jak mi się zacznie okres i on wtedy podejmie decyzję czy robimy transfer w grudniu. Myślę że jak beta całkiem spadnie to powinno być ok
To bardzo dobrze - super sobie poradzilas - ja krwawilam, plamilam jakos przez caly cykl - ciagle cos tam bylo ale ja sie dlugo oczyszczalam ;( Czyli transfer zaplanowany na grudzien tak ?
 
My robiliśmy przed in vitro badania genetyczne i kariotypy i wszystko było dobrze dlatego myślałam że będzie dobrze ale niestety. W klinikach na ogół zaczynają od tych ładnych zarodkow a potem podają te słabsze. Obys miała rację i spędzę te święta i sylwestra na trzeźwo [emoji18]
tu nie chodzi o tylko o Wasze kariotypy ale też i zarodka. Dlatego często ładne morfologocznie się nie implantuja bo są wadliwe genetycznie, nie po Was A po prostu źle się podzieliły.
 
Ja nie dodaje watrobki wcale bo nigdy za nia nie przepadalam taka za gorzka mi jest ;) Za to dodaje boczku zeby byl taki wilgotniejszy - a w zasadzie to robie go raz na pol roku ;) U mnie te elektryczne szczoteczki sie nie sprawdzaja chociaz ostatnio zostala mi polecona jakas super mega i nie wiem czy nie wyprobuje. Ja musialam duzo pracowac nad zebami bo mialam 4 osemkikrzywe i to tak jakby wrastaly do gory nogami w dziasla o_Oo_Oo_O Raz bylam prwyatnie u takiego dentysty co mi na zywca jedna rwal JPRDL tyle krwi ze jak w rzezni - masakra. Na kolejne sztuki poszlam na oddzial chirurgii szcekowej i tam mi je usuneli. Potem przez rok spalam z aparatem. Teraz mam szeroki usmiech i wszyscy sie smieja ze najpierw ida mije zeby a na koncu JA ;) Gdyby teraz @fredka84byla aktywna to by cie molestowala o zdjecie 😜 Wez sie pokaz ;)

Ja uwielbiam watróbkę i z raz na miesiąc u nas była zawsze, z cebulką pycha ❤
Ooo to też masz przeboje z ósemkami ! Ja to nie wiem po co one w ogóle rosną :szok::angry: Ja jedną dolną miałam usuwaną chirurgicznie, bo rosła bokiem na siódemkę :angry: Ponad godzine to trwało, jedna mi głowę trzymała wtedy :szok: Drugą dolną powinnam usuwać też, bo z kolei połowa jej rośnie w dziąsle i też muszę ja dobrze doczyszczac, żeby tam żadna próchnica się nie zrobiła :no:
Mnie by molestowała o zdjęcie??? :-) :)
 
Dziewczyny ile dni po punkcji bolał was brzuch? W niedziele była punkcja, dziś dalej boli mnie podbrzusze jak się ruszam, jak leżę jest ok, ale ile można leżeć 🙄
Kochana naqet do tygodnia
A ile jajeczek pobrali? Transfer bedziesz miala odroczony i mrozone zarodki? Dzwonili do Ciebie ile sie zaplodnilo? Lez, pij wode i jedz nabial i relaksuj sie. Minie!
 
Szczoteczką elektryczną :-) :) Bo ja muszę kombinować, żeby górną prawą ósemkę dobrze umyć [emoji85]:szok::-) :):-) :) Bo teoretycznie nie jest najgorzej, ale kwalifikowałaby się do usunięcia, bo trochę krzywo rośnie i jakoś tak zajeba*** tą szczoteczką [emoji85] Niby gardło już mnie nie boli, ale gęby za szeroko nie mogę jeszcze otwierać :angry::rofl2:
Ja kiedyś jadłam często pasztet podlaski [emoji85]:rofl2: Bo u mnie w starej pracy robili stos kanapek z nim :rofl2::-D Ale już 100 lat nie jadłam!

@nieagatka no tak, moja mama daje dużo wątróbki właśnie do pasztetu. Ale ostatnio czytałam, żeby jeść wątróbkę w ciązy, bo ma dużo witaminy A, a kojarzyłam, że w ciąży nie jest wskazana [emoji848]
Docztaj - nie jest.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry