reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kochana daj na luz, proszę... Na którą masz wizytę?? Wierzę ze będzie dobrze. Ze wszystko się ułoży i razem podejdziemy do tra sferu 😘😘😘😘

e dopiero jutro na 16 40

:eek::eek::eek:a glowa to nie wiem od czego mnie boli :( pojadłam żelków i mi się do mózgu przelały czy coś:eek::eek::eek: mój mózg lubi żelki ! albo nie mam mózgu tylko jest tam wiewiórka w kołowrotku i ona lubi żelki 😂 😂
 
reklama
ale jaka jest różnica?

czemu to sie nazywa naturalny? nie ma stymulacji w ogóle czy co?
My piszemy o samym transferze, czyli wprowadzeniu zarodków do macicy. Może to się odbyć na cyklu naturalnym, czyli lekarz czeka po prostu na Twoją owulacje i endometrium odpowiedniej grubości i wtedy podaje zarodki. Natomiast na cyklu sztucznym to znaczy, że zaraz po okresie dostajesz leki, które powodują wzrost endometrium niezależnie od owulacji. Tak to mniej więcej wygląda.
A jeśli chodzi o stymulacje, to zawsze jest to związane z podawaniem zastrzykow, w celu wyprodukowania jak największej ilości komórek jajowych :) czytałam, że można też próbować bez stymulacji, to znaczy, że lekarz pobiera ta jedna komórkę, która naturalnie dojrzewa w cyklu miesięcznym i tylko ta jedna zapładnia. Nie znam jednak nikogo, kto by korzystał z takiej metody, raczej zawsze jest stymulacja zastrzykami. Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry