reklama

Kto po in vitro?

reklama
A ja jutro idę do kliniki na kontrolę. Znudziło mi się czekanie i zadzwoniłam wczoraj żeby się zapytać czy mam czekać w nieskończoność na @ czy przyjść na kontrolę żeby lekarz zobaczył co tam się dzieje. Po telefonie zaczęłam plamić i w sumie dalej plamie, ale konkretnego okresu jeszcze nie man, więc w sumie dobrze wyszło z tą wizyta jutro, żeby nic nie przegapić w razie czego [emoji1745]
 
A ja jutro idę do kliniki na kontrolę. Znudziło mi się czekanie i zadzwoniłam wczoraj żeby się zapytać czy mam czekać w nieskończoność na @ czy przyjść na kontrolę żeby lekarz zobaczył co tam się dzieje. Po telefonie zaczęłam plamić i w sumie dalej plamie, ale konkretnego okresu jeszcze nie man, więc w sumie dobrze wyszło z tą wizyta jutro, żeby nic nie przegapić w razie czego [emoji1745]
Wywołałaś 🙈 ja tak plamiłam 4 dni aż się rozkręciła na maxa 🙈
 
Ja całe życie chodziłam do ginekologa kobiety. Teraz nie wyobrażam sobie iść do kobiety [emoji33][emoji33][emoji85] poszlam raz po ostatnim transferze żeby sprawdziła Czy wszystko jest ok i czy pecherzyk jesy w odpowiednim miejscu. Żałowałam jak nigdy. Po tej sytuacji stwierdziłam że mój lekarz będzie mi ewentualną ciaze prowadzić, mimo że mam prawie 80 kilometrów do niego. Jakoś nie mam teraz zaufania do kogoś innego.
A ja mam ginekolog kobiete i to w moim wieku. I nigdy nie mialam takiego zaufania do zadnego lekarza, jak mam do niej. Rewelacyjny lekarz i cudowny czlowiek.
A z facetami ginekologami mam dobre doświadczenia z kliniki. Poza nią - nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry