Ja pojechałam do pierwszego porodu z zamiarem rodzenia sn. Porod wywolany, 6h skurczy na oksy bez rozwarcia, znieczulenie, wtedy rozwarcie ruszylo, w poltorej godz bylo 10cm, ale podczas parcia okazalo sie, ze corcia wraca do gory w kanale rodnym, bo jest zle ulozona (patrzyla na sufit), po 8h pprodu naturalnego decyzja o cc. Wspominam bardzo dobrze, od poczatku dziecko na piersi, wstalam bez problemu, bolalo, ale w moim odczucie naprawde znosnie. Drugi porod cc na zyczenie. Jeszcze na sali operacyjnej w trakcie szycia corka przystawiona do piersi, po 24h zostalam z nia sama i wszytsko bylam w stanie zrobic.
Z perspektywy czasu nie zdecydowalabym sie na porod sn, bo mam bardzo dobre wspomnienia po cc i uwazam, ze tsk bezpieczniej. Ale jesli masz zaufanie do lekarza i do placowki i chcesz rodzic sn to uwazam, ze powinnas tak zrobic.
Grunt to miec wybor i postąpić zgodnie z tym co podpowiada Ci glowa.