reklama

Kto po in vitro?

Dokładnie tak wygladaja [emoji23][emoji23][emoji23]
Tak naprawdę roboty nie ma dużo, pierw roztopić czekoladę i nakładać do kubeczków, następnie gdy czekolada już stężeje odczepić od kubeczków (ja robię tak ze dwa dni pod rzas daje tej czekolady do kubków co by mi się nie rozwaliły) można dać do zamrażalki aby zrobić to w ciągu jednego dnia, niestety ja w mojej nigdy miejsca nie mam i muszę 2 dni pod rząd robić 🙈później na sam spod wyrabiam w "temomixie" bita śmietanę z serkiem mascarpone i na koniec rozdrobnione ciastka oreo bądź jakieś inne ale ważne żeby były mocno czekoladowe. Na górę dekoracja według uznania i pory roku. Ja jeszcze się zastanawiam nad dnia 🙈
 
reklama
Kate, przypomnij mi Ty do 5 doby trzymalas zarodki?
Tak miałam zawsze do 5 doby no oprócz pierwszego transferu tam były dwa zarodki w 4 dobie. W poprzedniej procedurze było 7 komórek i zapłodnilo się 6 z czego było 5 blastocyst i jedna morula w 5 dobie. Transferowali wszystkie blastocysty od 4.1.1 do tych gorszych 3.2.3 i nie było nawet pozytywnej bety. Teraz było 16 komórek z czego zapłodnilo się tylko 8 i te 8 są bardzo dobrymi blastocystami. A procedura z synem 6 komórek zaplodnily się 3 z tego 1 blastocysta była i dała ciąże. Nie o ilość chodzi a o jakość :-)
 
Tak miałam zawsze do 5 doby no oprócz pierwszego transferu tam były dwa zarodki w 4 dobie. W poprzedniej procedurze było 7 komórek i zapłodnilo się 6 z czego było 5 blastocyst i jedna morula w 5 dobie. Transferowali wszystkie blastocysty od 4.1.1 do tych gorszych 3.2.3 i nie było nawet pozytywnej bety. Teraz było 16 komórek z czego zapłodnilo się tylko 8 i te 8 są bardzo dobrymi blastocystami. A procedura z synem 6 komórek zaplodnily się 3 z tego 1 blastocysta była i dała ciąże. Nie o ilość chodzi a o jakość :-)
to jest takie dziwne ze co stymulacja takie inne wyniki, ten ostatni mega owocny zbior mialas:)
 
Spróbuj przez rejestratorki ja tak podglądałam wyniki ;-) one powinny mieć tez dostęp do karty może coś podpowiedzą. U mnie dopiero w dniu transferu mieli dzwonić ... myslalam ze coś od nich wydusisz :-)
Już ch.uj, wytrzymam do jutra. Nienawidzę się tak narzucać - skoro napisałam to powinni odpisać 🤷.Ja taka pipa jestem, widzisz 🤷. Te kliniki to wszystkie o dupę rozbić
 
Kurła nie gadajcie o ciastach😜 tydzień temu zrobiłam pleśniaka. Zjedlismy w dwa dni, 1.5 kostki masła i 1 szklankę cukru, no jak mam się odchudzać. Koniec z tym, melduję chęć zrzucenia wagi , 10 kg😱 muszę na wrzesień być w rozmiarze 38. Wszystko przez tego endokrynologa, chciałam odchudzać się już od lipca ale skubaniec dopiero na kwiecień miał wolne terminy 😂😂😂 powiedzieli że wyniki muszą być świeże, to czekam na zrobienie krzywej cukrowej.
Ja bym chciała 15... Ale nie ma widoków... Przynajmniej na razie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry