reklama

Kto po in vitro?

reklama
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z zawiścią? Myślisz że serio ludzie zazdroszczą komuś mieszkania w Warszawie? Ja zazdroszczę ale nieco cieplejszym regionom świata, ciepełko, słoneczko.
Moja siostra ewidentnie ma z moim mieszkaniem w Warszawie problem.
Ale u niej to raczej wynika z tego, że sobie radzimy, że na swoim, wiadomo- kredyt hipoteczny ale jednak na swoim. Obydwoje pracujemy, stać nas na różne rzeczy.
A ona z rodzicami nadal...
Ale owszem, ja też nie rozumiem. Każdy może jeśli chce, wystarczy ruszyć dupę i wziąć się za robotę.
Też pochodzę ze wsi podwarszawskiej, zawsze mnie tutaj ciągnęło. Ale chyba będziemy się budować w rodzinnych stronach, więc będziemy wracać.
Teraz mieszkam na pograniczu Warszawy z Markami, lubię bardzo moje osiedle. Jest zielono i cicho. Do pracy mam blisko, dobra komunikacja, mąż jeździ samochodem, to gorzej.
Ale mieszkałam też na al Jana Pawła i super wspominam ten czas, wszędzie blisko.
 
Ostatnia edycja:
Dziewcxyny chciałam się pochwalić. Po moim 9 dniowym oczyszczanie z toksyn spadło 2.5 kg łącznie w cm straciłam 17 z poszczególnych miejsc(biodra,ramie,uda,talia,lydk)
Zyskałam duzo.energii i czuje się mega świetnie.Tak jak powiedziala znajoma bedzie mi tego brakować i tak jest.
Kochana powoedz co zrobiłaś, co brałaś 😁 puki mogę z chęcią skorzystam z tego samego 🤣🤣🙈
 
Ja już po pick up. 25 jajeczek. 😔 Ale transfer nie odbędzie się w poniedziałek 😭😭😭😔😭😔 za duży poziom mam hormonów i nie chcą ryzykować. A już się nastawiłam. A tutaj dupa. Kolejny miesiąc czekania walki stresu. Mam dość na dziś 😭
Kochana, ja czekałam dwa miesiące. Wiem, co czujesz. Dasz radę, wrócisz z wypoczętym organizmem, większą szansą na sukces. Wierzę w Ciebie! I trzymam kciuki za zarodki ❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry