reklama

Kto po in vitro?

Już sobie w razie czego zanotowalam co pisałaś ❤️. Ale normalnie wiecznie pod górkę 🙁. Miesiąc wytrzymam ale pół roku to sobie nie wyobrażam. Ja czekam na to wszystko od września 😭
Jestem pewna ze za to wszystko co przeszłaś, za Twoje oczekiwania los Ci wszystko wynagrodzi najpiękniejszym maleństwem świecie ✊❤️❤️❤️❤️ Wierzę w to ze masz dość czekania... Ja też 😔 jeszcze dalam dupy z tabletkami teraz i zamiast szybciej zacząć stymulacje, zacznę ja później 😭😭😭 a to wszystko z własnej głupoty 🤦‍♀️🤬🤬🤬🤬. Ale wierzę w to ze za to wszystko zaświeci dla nas najpiękniejsze słońce, i jak zobaczymy nasze maleństwa, to zapomnimy ile przeszłyśmy starając się o nie ❤️
 
reklama
Jeśli nie był szczepiony to niestety ale był jest ??? chory na żółtaczkę typu b, zapewne o nią chodzi. Zaczekaj co odpisze. Mąż miał moze kiedyś jakiś zabieg?
Mam jeszcze takie wyniki
 

Załączniki

  • Screenshot_20210217-084215_Chrome.jpg
    Screenshot_20210217-084215_Chrome.jpg
    162,9 KB · Wyświetleń: 90
Właśnie dzwoniłam i baba mówi że nie był szczepiony. Kuwa, nie wiem co teraz. Napiszę do Paśnika 🤔. Ja pierdziulę, przecież jak będzie kazał mu się szczepić to chyba są na to aż 3 dawki, nie?
Jak ma wysokie przeciwciała to powinien być szczepiony. Rodzice męża nie mają może jego książeczki zdrowia? Tam powinno być, u nas było pod nazwą TWINRIX, z lat 90.
 
Jak widać zależy to od kliniki, Mi pobrali po pierwszej punkcji 16 komórek, z czego okazało się że tylko 11 jest dojrzałych... Zapladnialismy wszystkie od razu i w związku z tym że wiedziałam od razu w dniu punkcji że transfer jest odwołany to musiałam płacić za mrożenie... Zapłaciłam 400 zł... A przecież mogło się okazać że np. 8 z tego będzie prawidłowych które nadadzą się do mrożenia... A jak czytam u niektórych zależy od ilości zarodkow... Więc co klinika to inne metody...



ja miałam pobrane 16 komórek lecz zapłodnili 11 komórek ponieważ tak miałam na umowie z kliniką . Bo jak byłam na wizycie w klinice gdzie przygotowywałam się do pierwszego zabiegu in vitro to lekarz z nami podpisywał umowę i pytał się ile komórek ma być zapłodnionych a ile podanych w trakcie zabiegu tylko w tym temacie to nam podpowiadał jak było by dobrze . to zależy od kliniki .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry