Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bardzo mi przykro, dopiero teraz mogłam wejść na forum, rano tylko przeczytałam, że nie wiesz kiedy wynik, ale cały dzień myślałam o Tobie.... przytulam mocno chociaż wiem, że teraz nie ma słów, które pomogą. OdpocznijBeta 0,4to by było na tyle
Ooooo, to mnie by rozsadziło. Ja już w progu kościoła zaczynam płonąć
![]()
to moja druga stymulacja, w pierwszej mialam na pocxatku bemfole 150 a potem 225 ale bylo duzo niedojrzalych plus czesc sie zle zaplodnila, teraz od poczatku dali mi 225 ale chyba nie spodziewali sie reakcji takiej. chcialabym miec kilka zarodkow bo robie badania genetyczne ze wzgledu na powracajace porononia. moj doktor powiedzial ze nie liczy na wiecej nic 2-3 zdrowe zarodki na 8 blastek. zobaczymy ile dotrwa, cudow sie nie spodziewam bo napewno jakosc bardzo spadla z ilosciaA jakie ty dawki leków brałaś? Bo ja mam takie AMH i 37l po pierszej stymulacji miałam 23 z czego 17 dojrzałych komórek. Nigdy potem nie podali mi takich dawek hormonow jak te 5 lat temu, wtedy AMH 8. Coś mam przeczucie, ze albo AMH zbadane na innych odczynnikach, albo przesadzili z dawkami leków. A zapladniasz 25 komórek? To twoje pierwsze in vitro?
Mogłaś od razu do kliniki jechać.. Albo do alabu. Tam też po kilku godzinach wynik...Będzie dobrze, zobaczysz;*** tulę
Ja to się dziewczyny dziś tego wyniku nie doczekam...a jak nie dziś, to dopiero w poniedziałek.jutro jadę rano na pobranie do novum, po dwóch godzinach się wyjaśni sprawa, nie wiem czemu na to od razu nie wpadłam
@Gonia0605 pusc paluszki :*
Tak mi przykro kochanaBeta 0,4to by było na tyle
Nic nie czujesz, bo jeszcze to do Ciebie nie dotarło... Żal przyjdzie... A potem akceptacja...Tym razem zupełnie nic nie czuję. Nie wiem tylko co mam zrobic z trzema opakowaniami lutinsa, luteiny i neoparinu. Ja już pasuję
Właśnie w Alabie robiłam, no ale niestety trochę im to zajęłoMogłaś od razu do kliniki jechać.. Albo do alabu. Tam też po kilku godzinach wynik...
mam zarodki, niemal najgorszej klasy, ale na razie nie będę po nie wracać. Może jeszcze kiedyś zbiorę na to siłę, wiem, że niektóre z Was są tak silne, że się nie poddają, ale ja już po prostu nie mogę, ja nie jestem też taka silna. Wiem też, że życie żadnej z was nie jest usłane różami (co najwyżej jest usrane), ale moje mi od trzech lat daje tylko w dupę na każdym kroku, nie tylko na polu niepłodności. Więc już starczy, ustaliłam też z psychiatrą, żeby na razie nie brnąć w to już dalej i pozwolić głowie wrócić do zdrowiaNic nie czujesz, bo jeszcze to do Ciebie nie dotarło... Żal przyjdzie... A potem akceptacja...
Jak to pasujesz? Nie masz już zarodków?