Piersi może dobry sygnał. Moje bolały jak diabli i z dnia na dzien przestawały teraz nic nie pozostało po bolu a progesteron biorę nadal.Transfer mialam w zeszły czwartek 3 dniowego zarodka. A jak się czuje... Różnie... Generalnie chwilami boli mnie delikatnie podbrzusze ale myślę że to po punkcji jeszcze. No i piersi ale to po progesterone. I śpię duzooo, ale spałam już normalnie przez terapię... Ogólnie dużo się u mnie dzieje ostatnio więc jakoś tak przestałam szukać objawów u siebie... Wróciłam do pracy i dzięki temu nie myślę tak o tym wszystkim, na dodatek moja ciocia wylądowała pod respiratorem w szpitalu i myślę o niej czy wygra ta walkę z chorobą... Powiem tak nastawiona jestem na to że się nie udało ale też mam ziarenko nadzieji. I tak jak dziewczyny mówią zrobiłam wszystko co mogłam Aby się udało reszta leży w rękach Boga i mojego zarodka czy się zadomowił u mnie. No nic do poniedziałku już niewiele. Pozostało czekać i się modlić![]()