Widzę że tu pelno takich smutnych historii. Tez właśnie zaczynam wątpić. Chyba zwątpiłam, nie wierze w lekarzy i w siebie.Będzie lepiej Ja jestem po łyżeczkowaniu w marcu i teraz już doszłam do siebie choć miałam chwile zwątpienia czy to całe on vitro ma sens [emoji17][emoji17]