• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Kochana masz prawo nie wierzyć po tylu przejściach... Ale wiara nie jest Ci potrzebna aby się udało, ważne aby działać konsekwentnie i tam gdzie większe szanse a Ty to właśnie robisz.. Zaopatrzylas się w te suple już?
Ahh powiem ci, że wiara jest mi potrzebna, bo trzyma mnie jakoś przy życiu 🥴 Ciężkie to wszystko...
A suple mam oprócz tego selenu ale zamówiłam taki w tabsach. Jeszcze raz dzięki za dobre rady ❤
 
reklama
Wiem, wiem mówią że czas leczy rany i faktycznie, to jest możliwe, choć teraz się wydaje dla mnie absurdem.
Jeśli tobie się udało pozbierać, to czemu mi ma.sie nie udać? Chyba że ty silniejsza ode mnie kobita jesteś 😋
Trzymaj się jakos [emoji8]
Jakkolwiek nierealnie to teraz dla Ciebie brzmi czas trochę leczy rany i po jakimś czasie się zbierzesz do dalszej walki! Mi dalsze działania dały kopa mimo wszystko
 
Dziewczyny, wyczytalam na internetach 🙂 ze na poprawę jakości komórek dobry jest mio-inozytol. Wiecie coś na ten temat? Któraś brała?
Ja biorę, 4-5gramów jak mi się sypnie (proszek rozpuszczam w wodzie).

Biorę też metforminę ale dopiero po mio-inozytolu mam mniejszy historycyzm. Mio-inozytol działa na androgeny, metformina - nie.
Czy zadział na komórki, to się okaże za jakiś czas. Ale jeśli chodzi o historycyzm to byłam w szoku bo praktycznie po 2-3 tygodniach widziałam efekty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry