Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak wyszłam że szpitala po 5 dniach podali sterydy ,antybiotyk potwierdzili że worek jednak nie pękł i wysłali do domu . I mam kontrolę co tydzień usg, ktg.Hej, kazali Ci leżeć? W domu jesteś? Tzn co z szyjka nie tak, skraca się na pessarze ? Jeszcze kilka tygodni napewno wytrwasz jak nie ma skurczy a po 34tc jest jeszcze bezpieczniej wiec jesteś już bliziutko. Ja dopiero 24tc, od tego tygodnia w Anglii ratują wczesniaki wiec mały krok milowy... Ale lezenie mi strasznie dokucza, leze juz 10tyg f..k![]()
Bardzo mi przykroDzięki dziewczyny. Trochę mi się lepiej na duszy zrobiło jak napisałam. Za duZo żalu we mnie siedzi a nie potrafię się całkiem otworzyć... Totalny dzikus ze mnie
![]()
Miałam drożność i raczej podstawowe hormony. A histeroskopię też biorę pod uwagę, ale nie wiem czy się da na NFZ??Bardzo mi przykro [emoji17][emoji17][emoji17][emoji17] A jakie badania miałaś robione do tej pory? Może rozważ histeroskopie?
Od 2dc Estrofem przyjmujesz, później koło 7dc masz kontrolę, koło 12dc kolejna (ja tak miałam) i w zależności jak endometrium rośnie wyznaczają Ci dzień transferu i przed przyjmujesz progesteron tyle dni ilu dniowy jest zarodek.Dziewczyny jak to wszystko wygląda przed kriotransferem? W sensie ilość wizyt, co się bada i co się bierze, bo ja nic nie wiem...
Ej a nie myslalas o psychologu? Mowie to ja, ktora jeszcze jakis czas temu myslalam,.ze mnie to nie dotyczy. A chodze i o dziwo, jest dokładnie odwrotnie niz sie spodziewalam. Ciezko sie otworzyc, ale fajnie jak ktos z boku popatrzy na Ciebie i powie Ci, ze nie zwariowalas... Nie sądziłam, ze kiedyś to powiem, ale polecam. Chocby tylko po to zeby pojsc raz wygadac sie komus kto Cie nie zna i kogo jesli zechcesz, mozesz juz nigdy nie zobaczyc...Dzięki dziewczyny [emoji3590]. Trochę mi się lepiej na duszy zrobiło jak napisałam. Za duZo żalu we mnie siedzi a nie potrafię się całkiem otworzyć... Totalny dzikus ze mnie [emoji1751]
Już skończyłam działać. Przegrałam. Nawet nie zaskoczyło. Co tu pisać. Przepraszam, że musiałam kłamać, ale jakoś mam coraz mniej chęci dzielić się z kimkolwiek transferem bo ciągle jest to samo.
Ale wiesz co sobie pomyślałam teraz? Że nie interesują się mną osoby, które najbardziej wspierałam, lecz te drugie... Smutne to w ch.uj, nie? Sory za zrzędzenie ale dochodzę do siebie.
Kiedyś spieralam się z @Murawa kto zgasi tu światło... Ku...rwa, chyba ja[emoji26]
A w godzinach porannych czy jak ? Może zdążę do 10ejPo biopsji od razu idziesz do domku, to robią w gabinecie na fotelu. Trwa dosłownie minutkę.