mala_Mi 80
Fanka BB :)
Dopiero was doczytałam...
@Martaem1983 serce pęka
, nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić przez co przechodzisz i jeszcze jesteś z tym wszystkim sama 
@Martaem1983 serce pęka
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przepiękne maleństwoNo i ja juz po. Urodzilam o 19.00. Corcia wazyla 2700g i 48 cm. Jest sliczna, malenka i daje rade. Sama oddycha itp.zaskoczyla nas wszystkich niesamowicie, ale trudno mi sie nie usmiechac jak na nia patrze, wiec ciesze sie niesamowicie,.ze juz jest z namiPorod byl bardzo szybki i czuje sie swietnie. To 36 tc wiec nie jest zle, a rano po prostu odeszly mi wody i tak to sie potoczylo.Jutro wrzuce jakas fotke bo ta jest zrobiona 2 min po porodzie i moja krolewnanie prezentuje siena niej tak slicznie jak naprawde wyglada.Zobacz załącznik 1277547![]()
Serdecznie gratuluję ❤❤❤No i ja juz po. Urodzilam o 19.00. Corcia wazyla 2700g i 48 cm. Jest sliczna, malenka i daje rade. Sama oddycha itp.zaskoczyla nas wszystkich niesamowicie, ale trudno mi sie nie usmiechac jak na nia patrze, wiec ciesze sie niesamowicie,.ze juz jest z namiPorod byl bardzo szybki i czuje sie swietnie. To 36 tc wiec nie jest zle, a rano po prostu odeszly mi wody i tak to sie potoczylo.Jutro wrzuce jakas fotke bo ta jest zrobiona 2 min po porodzie i moja krolewnanie prezentuje siena niej tak slicznie jak naprawde wyglada.Zobacz załącznik 1277547![]()
My tez zrobilismy oczywiscie, choc mowiono nam ze naprawde malo komu wychodzi cos w kariotypach...U mnie w klinice zalecano wszystkim kariotyp to bezpieczne dla rodziców i dziecka, bo niepłodność jest podstępna :-) A z tym trądzikiem różowatym? Czy rumieniowaty to coś innego? To mnie zaskoczyłaś przy niskim AMH? Bo to od za dużej ilosci estrogenów lub androgenów jest, czasem receptory tez są nadwarazliwe. Albo zniszczyło się skórę za młodu jak ja:-)
no właśnie Białystok jest wolny od Invicty haha innych klinik sporo wiec chyba się nie pchali tu. Najbliżej invicte mamy w Wawie wiec hormony i usg tam robilam. Z tego jednego ocalonego zarodka pobrali biopsje i materiał i zarodek zamrozili. No już myśleliśmy żeby następne podejścia robić w Wawie skoro I tak Wawa i Gdańsk wysyłają materiał do Sopotu...a w białym czasem invicty nie ma? wewnątrz invicta to już oni sobie sami wożą do gdańska. I nie wieziesz zarodków tylko materiał z biopsji, zarodki zostają w klinice macierzystej. a jak masz wyniki to transferujesz.
Aż tak się nie znam, ale raczej mało prawdopodobne. Nie wiem czy oni, aż tak dokładnie badają chromosom po chromosomie. To nie mój obszar zainteresowań:-) Jednak ludzie często mają jakieś „wady” lub zaburzenia i tego nie widać a potem dziecko dziedziczy. Jeżeli w rodzinie masz Autyzm to dziecko z dużym prawdopodobieństwem odziedziczy. Jeżeli schizofrenie to masz tez ryzyko duże ze wyjdzie. Tak samo geny odpowiedzialne za CHAD albo impulsywność. Alkoholizm tez jest dziedziczny - najgorszy to ten gamma ( z ojca na syna). I tak mogę wymieniać:-) coś tam napewno niefajnego masz i przekażesz:-) nie ma możliwości zbadania wszystkiego. Ale te „najważniejsze” choroby są zbadane.My tez zrobilismy oczywiscie, choc mowiono nam ze naprawde malo komu wychodzi cos w kariotypach...
A mozliwe ze genetyka jest jednak skopana nawet jak kariotypy wyszly zle??
Niesamowia historia. Troszkę też dowodzi że to całe in vitro, a w zasadzie powtarzanie natury nie zawsze wychodzi. Komórki naturalnie dojrzewające być może mają większy potencjał niż te ze stymulacji.Młoda dziewczyna AMH ponad 20 no historia takiego nie widziała. U mnie w klinice konsylium się zbierało co z nią robic. Bo małe dawki hormonow a u niej ponad 30 pęcherzyków, twarda dziewczyna była bo za każdym razem kończyło się to ciężką hiperką. I tylko jeden zarodek. Po trzeciej próbie, gdzie był ET - ciąży brak. Jakiś pęcherzyk się uchował, dojrzał i zaszła w ciąże w tym samym cyklu...a przez in vitro nie. I chyba nie owulowala w ogóle wiec to ogółem cud:-)
Gratulacje, śliczne malenstwoNo i ja juz po. Urodzilam o 19.00. Corcia wazyla 2700g i 48 cm. Jest sliczna, malenka i daje rade. Sama oddycha itp.zaskoczyla nas wszystkich niesamowicie, ale trudno mi sie nie usmiechac jak na nia patrze, wiec ciesze sie niesamowicie,.ze juz jest z namiPorod byl bardzo szybki i czuje sie swietnie. To 36 tc wiec nie jest zle, a rano po prostu odeszly mi wody i tak to sie potoczylo.Jutro wrzuce jakas fotke bo ta jest zrobiona 2 min po porodzie i moja krolewnanie prezentuje siena niej tak slicznie jak naprawde wyglada.Zobacz załącznik 1277547![]()