Witam Was dziewczyny, pod koniec września mam zacząc procedurę ICSI, 10 ide na wizytę i moja ginka ma rozplanowac cały plan działań... po 12 nieudanych cyklach mąż zrobił badanie nasienia, stwierdzono u Niego oligoasthenoteratozoospermię bez wachania zdecydowaliśmy że podchodzimy do IVF najszybciej jak sie da. Niestety okres urlopowy, oczekiwanie na badania zrobiły swoje. Zjednej strony czas mi sie strasznie dłuży z drugiej zaczynam sie bać...
Basiu bardzo mi przykro... ale jak mawiał W.Churchill "Nigdy,nigdy,nigdy,nigdy się nie poddawaj"!!!