reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny wytłumaczcie mi proszę jak to jest z tym okresem po nie udanym transferze . Po iui nawet biorąc proga dostałam okres w terminie czyli tak 13-14 dnia po owu. Teraz mam już 15 dzień i okresu niema . Brzuch czasem poboli i latam do kibelka bo ciagle czuje ze już a tam nic .
 
Ja jestem po 6 nieudanych inseminacjach, wylałam tone łez, gdyby nie mąż już dawno bym dała spokój, nie wiem czy in vitro się uda. Ale tym bardziej po tylu nieudanych próbach będę się nieziemsko cieszyła 😉
Ja też tak myślałam. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego te zaciązone się tak boją 🤷. Przecież zaszły w ciążę, beta urosła prawidłowo, transfer się powiódł🤷. Cóż złego może się teraz wydarzyć 🤷. Pamiętam jak niektóre dziewczyny z ulga wstawiały posty że serce ładnie bije, a ja sobie myślałam, no przecież normalne że bije 🤷 No nic bardziej mylnego. Jak jestem po drugiej stronie barykady zrozumiałam te wszystkie obawy i lęki dziewczyn.
 
Ja też tak myślałam. Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego te zaciązone się tak boją 🤷. Przecież zaszły w ciążę, beta urosła prawidłowo, transfer się powiódł🤷. Cóż złego może się teraz wydarzyć 🤷. Pamiętam jak niektóre dziewczyny z ulga wstawiały posty że serce ładnie bije, a ja sobie myślałam, no przecież normalne że bije 🤷 No nic bardziej mylnego. Jak jestem po drugiej stronie barykady zrozumiałam te wszystkie obawy i lęki dziewczyn.
Zgadzam się. I marzę o tym żeby być również po drugiej stronie barykady, jestem gotowa na tego typu stresy 😉 ale dla własnego zdrowia psychicznego będę starała się jak najbardziej cieszyć bo po tym roku bardzo brakuje mi tej radości, a jak będzie to czas pokaże 🤪
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry