reklama

Kto po in vitro?

reklama
Wiesz moze latwo mi teraz mowic bo moj okruszek jest ze mna ale dokladnie tak samo pisalam w sierpniu 2020 a juz w pazdzierniku 2020 bylam w ciazy.U mnie tez za pierwszym razem sie nie udalo a myslalam skoro u mbie i meza wszystko ok to uda sie za pierwszym.No nie udalo.Ja bylam zalamana bo u nas zero mrozaczkow musialsm od nowa leciec na zastrzykach.Juz we wrzesniu na nowo zaczelam stymulacje.I udalo sie.Nie poddawaj sie bo warto walczyc
Oby tak było ze mną!
 
U mnie w kraju to wszystko jest jakieś popieprzone (UK). Mam 3 podejścia do IVF refundowane. Jestem po pierwszej próbie i tak sobie pomyślałam, ze skoro czek3 mrozaczki może najpierw lepiej zrobić transfer mrozaczkow w następnym cyklu za który zapłacimy.
Dzwonię do szpitala i pytam czy jest taka opcja, a Pani do mnie, ze jeżeli chce to mogę tak zrobić, mogę podejść do transferu prywatnie ALE wtedy automatycznie trace moje dwie refundowane próby które mi zostały.
Chcą żebym zaczęła od nowa: stymulacja, punkcja, transfer.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry