reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny może wy mnie trochę uspokoicie, może któraś z Was miała taką sytuację... Od 19dpt plamie, raz lekko raz mocniej od koloru jasnego po krwisty brunatny.. byłam na USG przedwczoraj i teoretycznie wszystko ok pęcherzyk ciążowy jest, żółtkowy też.. zarodek 2,5mm z widoczną pracą serca ale lekarz nie mógł zbadać częstotliwości..
Plamienie ewidentnie widoczne ale nie widać skąd się bierze.. biorę proga duphaston 2-1-2 utrogestan 1-1-1 i prolutex od wczoraj codziennie wieczorem.. badanie proga dzisiaj (24 dpt) 19,50.. w poniedziałek 19,80 a tydzień temu 24... Boje się jak cholera.. lekarz ostatnio twierdził że wszystko w normie bo krew nie wykrywa dupka więc prog na pewno jest wyższy... ale skąd te plamienia 😞😞 czekam na info od lekarza, już raz poroniłam i to doświadczenie mi bardzo ryje głowę..q
Kochana może to cie uspokoi chociaz trochę. W obydwu ciążach plamiłam i krwawiłam w pierwszym trymestrze masakra było to to mega stresujące .Przyczyny brak a wszystko skończyło się gdy tylko wkroczyłam w 2 trymestr
 
Dziewczyny może wy mnie trochę uspokoicie, może któraś z Was miała taką sytuację... Od 19dpt plamie, raz lekko raz mocniej od koloru jasnego po krwisty brunatny.. byłam na USG przedwczoraj i teoretycznie wszystko ok pęcherzyk ciążowy jest, żółtkowy też.. zarodek 2,5mm z widoczną pracą serca ale lekarz nie mógł zbadać częstotliwości..
Plamienie ewidentnie widoczne ale nie widać skąd się bierze.. biorę proga duphaston 2-1-2 utrogestan 1-1-1 i prolutex od wczoraj codziennie wieczorem.. badanie proga dzisiaj (24 dpt) 19,50.. w poniedziałek 19,80 a tydzień temu 24... Boje się jak cholera.. lekarz ostatnio twierdził że wszystko w normie bo krew nie wykrywa dupka więc prog na pewno jest wyższy... ale skąd te plamienia 😞😞 czekam na info od lekarza, już raz poroniłam i to doświadczenie mi bardzo ryje głowę..
Jakiś mały krwiak? Podrażnienie od luteiny, może jakieś naczynko pękło. A proga masz w normie
 
reklama
Jakiś mały krwiak? Podrażnienie od luteiny, może jakieś naczynko pękło. A proga masz w normie
Teoretycznie na USG i w badaniu ginekologicznym lekarz nic nie widzi nieprawidłowego.. zero krwawienia z macicy, ewidentne plamienia są ale nie widać źródła.. zastanawiam się jak mogłabym jeszcze podbić tego proga.. myślę też czy ten stres mi go nie obniża.. pragnienie dziecka i lęk przed kolejnym poronieniem jest po prostu silniejszy ode mnie..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry