reklama

Kto po in vitro?

reklama
Teoretycznie na USG i w badaniu ginekologicznym lekarz nic nie widzi nieprawidłowego.. zero krwawienia z macicy, ewidentne plamienia są ale nie widać źródła.. zastanawiam się jak mogłabym jeszcze podbić tego proga.. myślę też czy ten stres mi go nie obniża.. pragnienie dziecka i lęk przed kolejnym poronieniem jest po prostu silniejszy ode mnie..
Mogę tylko domyślać się jak bardzo się boisz 😔 ale póki co na USG wszystko w porządku, a progesteron wydziela się skokowo więc tak naprawdę w ciągu dnia możesz mieć 3 różne wartości. Ja brałam kosmiczne dawki proga bo 1200 dziennie a szału też nie było bo jak badałam to najwięcej miałam 24 a tak to ok 18. Lekarz mówił że ważne że jest powyżej 10.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry