Ikasia ja myślę że nawet jak na 5 dniowe zarodki to za wcześnie zrobiłaś betę. To tylko moja skromna opinia, ale uwierz troszkę w swoje bobaski, daj im szansę.
Gerbera wiem przez co przechodzisz. Opowiem Ci w telegraficznym skrócie jak wyglądała moje HCG. 13 dpt - 77, 15 dpt - 165, 17 dpt - 300 . W nocy z 19 na 20 dpt zaczęłam plamić brudną krwią. Siostra mnie pocieszała, że też tak miała i wszystko było ok. Z rana w 20 dpt byłam z rana u dr. Szybkie badanie hcg i progesteronu. Progesteron ok, hcg było już 280. Pani dr kazała mi leżeć i wziąć rutynoscorbin jeszcze, mówiła że może ciąża bliźniacza i jeden zarodek tracę - jednak sama nie wierzyła w to i nie dawała mi szans. Powiedziała, że to już raczej koniec. Wróciłam do domu. Miałam skrzepy, na wieczór była tylko żywa. Płacz, ale leki brałam dalej. 22 dpt wynik hcg przesądził o wszystkim - miałam 73. U mnie niestety niewielkie plamienia zakończyły się porażką, ale opowiem Ci coś innego. Koleżanka z pracy była w 6 tyg ciąży, serduszka jeszcze nie było. Nagle spadek bety o połowę. Telefon do lekarza, który powiedział jej "chyba wie pani co to znaczy". Płakała kilka dni do wizyty. Już uznała że to koniec. Na wizycie zobaczyła SERDUSZKO! To serduszko ma dzisiaj prawie 2 lata i nazywa się Kacper :-). Jak widzisz sama, nie zawsze wynik zły, spadek bety, krwawienia muszą oznaczać koniec. Zanim nie zobaczysz wyraźnego spadku bety (jak u mnie 280 do 73 w ciągu 2 dni) to trzeba wierzyć!! I proszę Cię z całego serca WIERZ WIERZ WIERZ!!! Ja wierzę, że Tobie się uda.