martka273
Fanka BB :)
GizaS widzę,że wizyta udana
super! A o co chodzi z twoimi plamieniami?ja miałam luteine dowcipną tylko a duphaston dopiero jak zaczęłam plamić, i teraz też samą luteinke biorę.No i jak napisałam, że nic mnie nie bolo, to zaczął mnie dół brzucha po olewać.Trochę wcześnie, jak na 4dpt.
super! A o co chodzi z twoimi plamieniami?ja miałam luteine dowcipną tylko a duphaston dopiero jak zaczęłam plamić, i teraz też samą luteinke biorę.No i jak napisałam, że nic mnie nie bolo, to zaczął mnie dół brzucha po olewać.Trochę wcześnie, jak na 4dpt.
Wracając do plamień, w sobotę ani w niedzielę nie udało mi się skontaktować z lekarze ani żadną osobą, na infolinii kliniki proszono o podanie nr telfonu do lekarza prowadzącego ktorego nie miałam:-( może jakbym zwiększyła dawkę to może by coś to dało.... ale to takie gdybanie. Dodzwoniłam sie w pon z samego rana z zapytanie czy mam zwiekszyc dawkę duphastonu, czekałam na odpowiedź do 15
po czym znowu zadzwoniłam i o sobie przypomniałam, oddzwonili o 17 że prof powiedział że mam nic nie zwiększać
A na wizycie kontrolnej miesiąc po powiedział że to nie była implantacja tylko ze miałam ubytek w szyjce wielkości łepka szpilki i to to krwawiło
Wybadam sytuację 22 kwietnia:-)