reklama

Kto po in vitro?

Hej:)
Od maja przegladam forum, ale jakoś wczesniej nie chciałam tu pisać - hamulce psychiczne? Tak mysle… kilka lat bezskutecznych staran (aktualnie mam 32 lata, partner tyle samo), w lipcu 2021 pierwsza stymulacja - 3 zarodki. Nastepnie transfer i od razu próba udana - radosc nie trwała zbyt długo, zrobiłam z ciekawosci i dla uspokojenia bete po tygodniu od drugiego wyniku, gdzie wartosc prawidlowo przyrastala, i nogi sie pode mna ugiely - trzeci wynik bez przyrostu… aktualnie wczoraj drugi transfer na cyklu sztucznym… nie wiem nawet jak nastawiac sie psychicznie na to wszystko… jak tak Was tu czytam to ciezko sie nastawiac jakkolwiek - bo zawsze jakies czarne mysli przychodza… pozdrawiam…
Zaciskam kciuki. Będzie dobrze. Wiem ze ciężko uwierzyć ale naprawdę to się dzieje naprawdę ze się w końcu zachodzi w ciaze po transferach :) To nie mit :)
 
reklama
Zaciskam kciuki. Będzie dobrze. Wiem ze ciężko uwierzyć ale naprawdę to się dzieje naprawdę ze się w końcu zachodzi w ciaze po transferach :) To nie mit :)
Dzieki za dobre slowo ❤️ Generalnie problem z drożnoscià jajowodow - zero chorob przewleklych, wyniki badan dobre (tzn nie jakas zaawansowana diagnostyka - jak tutaj niektore z Was pisza nazwy badan to sa takie o ktorych pierwszy raz w zyciu slyszalam), zero używek (w zyciu moze 3 kawy wypilam).. staram sie myslec pozytywnie, ale najchetniej to bym zasnela i obudzila sie za tydzien 🙈🙈🙈
 
Hej:)
Od maja przegladam forum, ale jakoś wczesniej nie chciałam tu pisać - hamulce psychiczne? Tak mysle… kilka lat bezskutecznych staran (aktualnie mam 32 lata, partner tyle samo), w lipcu 2021 pierwsza stymulacja - 3 zarodki. Nastepnie transfer i od razu próba udana - radosc nie trwała zbyt długo, zrobiłam z ciekawosci i dla uspokojenia bete po tygodniu od drugiego wyniku, gdzie wartosc prawidlowo przyrastala, i nogi sie pode mna ugiely - trzeci wynik bez przyrostu… aktualnie wczoraj drugi transfer na cyklu sztucznym… nie wiem nawet jak nastawiac sie psychicznie na to wszystko… jak tak Was tu czytam to ciezko sie nastawiac jakkolwiek - bo zawsze jakies czarne mysli przychodza… pozdrawiam…
Trzymam kciuki za powodzenie transferu ☺️ musisz nastawić się pozytywnie, w końcu po to działacie żeby się udało 😉 jednym udaje się szybciej, innym później ale nie należy się poddawać bo naprawdę warto walczyć z całych sił!!! Ja po transferze starałam skupiać się na pracy, obowiązkach codziennych.
 
Hej:)
Od maja przegladam forum, ale jakoś wczesniej nie chciałam tu pisać - hamulce psychiczne? Tak mysle… kilka lat bezskutecznych staran (aktualnie mam 32 lata, partner tyle samo), w lipcu 2021 pierwsza stymulacja - 3 zarodki. Nastepnie transfer i od razu próba udana - radosc nie trwała zbyt długo, zrobiłam z ciekawosci i dla uspokojenia bete po tygodniu od drugiego wyniku, gdzie wartosc prawidlowo przyrastala, i nogi sie pode mna ugiely - trzeci wynik bez przyrostu… aktualnie wczoraj drugi transfer na cyklu sztucznym… nie wiem nawet jak nastawiac sie psychicznie na to wszystko… jak tak Was tu czytam to ciezko sie nastawiac jakkolwiek - bo zawsze jakies czarne mysli przychodza… pozdrawiam…
Prawdopodobnie wiem co czujesz i pewnie każda z nas tutaj po stracie (na różnych etapach ciąży) wie z czym się możesz borykać, ale odganiaj czarne myśli. Maluszkowi stres nie wskazany. 😉

Zaciskam kciuki i życzę powodzenia. Mam nadzieję że się u nas pochwalisz wynikiem. 🥰
 
reklama
Trzymam kciuki za powodzenie transferu ☺️ musisz nastawić się pozytywnie, w końcu po to działacie żeby się udało 😉 jednym udaje się szybciej, innym później ale nie należy się poddawać bo naprawdę warto walczyć z całych sił!!! Ja po transferze starałam skupiać się na pracy, obowiązkach codziennych.
Jak się miewa mamuśka?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry