Naciskaj żeby podali Ci oznaczenie konkretne. Masz prawo to wiedzieć. Powinnaś dostać listę zarodków np. 5.1.3; 5.2.2Nie wiem jakiej klasy nie podała mi. Dwa razy dzwoniłam i powiedziała że na etapie wczesnej blastocysty..jakoś mnie nie przekonała![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Naciskaj żeby podali Ci oznaczenie konkretne. Masz prawo to wiedzieć. Powinnaś dostać listę zarodków np. 5.1.3; 5.2.2Nie wiem jakiej klasy nie podała mi. Dwa razy dzwoniłam i powiedziała że na etapie wczesnej blastocysty..jakoś mnie nie przekonała![]()
Czasem jeszcze czytam forum. Cudownie, że się udało. Oby było wszystko dobrze.A co tam w krzakach słychać ciekawego??
nooo to jest poprostu ….
Coś niespotykanego w moim życiu. Taki cud
29.12 mam kolejne usg, na jednym już byłam, ale wcześnie. Widział na lewym jajniku ciałko żólte, edo ładne 14 mm, i „plamki” na razie
No i dostałam clexane 0,6
Encorton, duphaston i luteine (na razie biore utrogestan bo mnie nie uczula). Progesteron mam niezmiennie 30.
I takie to jest życie Fredziu… a Ty gotowa??![]()
Zarodek z 6 doby nawet idealny morfologicznie to wolniejszy zarodek. Z czegoś to może wynikać. Potencjał rozwojowy zarodka nie opiera się tylko na tym ze jest zdrowy genetycznie.Widzę że masz ogromną wiedzę) mało się tu udzielam , ale czy zarodek z 5 dobry 3AA i 4AA to dobre zarodki ?? Dobrze takie rokują?Niestety 4AB z 6 doby nie dał mi ciąży :/ pozdrawiam Serdecznie
![]()
Dobrze, ze napisałaś ja cały czas wedle starej numeracji.Naciskaj żeby podali Ci oznaczenie konkretne. Masz prawo to wiedzieć. Powinnaś dostać listę zarodków np. 5.1.3; 5.2.2
Jeszcze nawet transferu nie było a Ty już spisałaś na straty. Takie cuda się dzisiaj dzieją :-)Super swietujciejutro będę dzwoniła do kliniki ,, co ja mam dalej robić ,, i tak muszę się spotkać z dr by dowiedziedziec się co ona planuje dalej i co z tymi zarodkami
Hehe gratulacje. [emoji3590]Dziewczyny,
Moja historia 3 inseminacji i potem 4 procedur invitro za mną. Ok 5 lat. Po czwartej stymulacji w Czechach zamrozilismy i mamy 2 zdrowe przebadane zarodki.
Poszliśmy na badanie allo mlr żeby się szczepić limfocytami.
Nie odebrałam jeszcze allo mlr ale okazało się kilka dni temu niespodziewanie, że jestem w naturalnej ciąży! Miesiąc po punkcji - w cyklu od razu po punkcji. Gdzie jajniki naprodukowaly ok 20 jajek!
To dopiero początek, więc wszystko może się wydarzyć, ale nigdy (!!!) nie miałam żadnej implantacji po invitro a transferów było 5. Ani nigdy dodatniej bety.
Hcg z ostatnich 3 badań co 48h, pierwszy w dniu spodziewanej miesiączki:
35 dc - 70
37 dc - 140
39 dc - 328
Dodam, że głowa uwierzyła, że mogę nie mieć dzieci…. Ale cuda sie zdarzają[emoji3590]
Walczcie, szukajcie najlepszych klinik bo warto! I módlcie się za mój cud, żeby urodziło się zdrowe dziecko[emoji3590][emoji1317][emoji1317][emoji1317]
Ściskam Was i życzę Świąt pełnych nadziei[emoji3590]
Czyli nudne szczesliwe zycie…Czasem jeszcze czytam forum. Cudownie, że się udało. Oby było wszystko dobrze.
U mnie nic ciekawego nie słychać, jestem po trzeciej dawce szczepienia, czuję się średnio. Córeczka to już zlobkowicz na 100%, lubi żłobek i chętnie tam chodzi. Ogólnie kierat, praca -domjeszcze tak parę lat
![]()
GratulujęHehe gratulacje. [emoji3590]
Jestem w podobnej sytuacji. Po ostatnim nieudanym transferze w listopadzie skończyły nam się pieniądze i musiałam zrobić przerwę. W zeszły czwartek wyszedł mi pozytywny test!!!!
Miałam iść na drugą dawkę szczepionki, a spóźniał mi się okres... powiedziałam sobie że to na pewno przez hormony się spóźnia, ale gdyby istniał 1% szans na ciążę, a ja bym się zaszczepiła to nie wybaczyłabym sobie tego. No i pozytywny!!! Byłam w takim szoku, że aż prawie zła byłam że nic nie poczułam! [emoji23]
Mój partner ma kryptozoospermie. 3 kliniki - ta sama diagnoza. Każdy lekarz mówi że ciąża naturalna nie wchodzi w grę. Tylko jeden urolog badał jego nasienie i stwierdził że nie ma tragedii, ale to było 2 lata temu i w ciążę nie zaszłam.
Jestem po poronieniach (z tym samym partnerem), więc na nic się nie nastawiam. Liczę się możliwymi wadami. Ale nadzieja się tli [emoji3590]