reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja dopiero 9 dni po transferze (5-dniowa blastka) byłam wściekła i ryczałam - wtedy poszłam zrobić test, wcześniej piersi mnie bolały ale ja biorę końskie dawki progesteronu i myślę, że to od tego
Ja jak mi ginekolog przepisywał proga po owulacji podczas monitoringu też tak miałam. Płakałam jak bóbr, żeby za 10 min wyklinać meża. Pamiętam jaka wkurzona chodziłam 😜
 
Dzięki kochane....mam inny problem .boli przy siusianiu...przeziębiłam pęcherz...ta luteina ciągle wypływa z pochwy i gdzieś podzieliłam pęcherz...jakieś rady ..miałam wsiąść furalogine ale w ciąży nie stosuje się jej a ja przecież jestem w 5 dniu ciąży 😂😂😂
 
Dzięki kochane....mam inny problem .boli przy siusianiu...przeziębiłam pęcherz...ta luteina ciągle wypływa z pochwy i gdzieś podzieliłam pęcherz...jakieś rady ..miałam wsiąść furalogine ale w ciąży nie stosuje się jej a ja przecież jestem w 5 dniu ciąży
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry