Jeśli chodzi o estrofem to naprawdę nie brałabym tak długo, większość dziewczyn miała go rozpisanego do ok 10 max 12 tyg ze zejściem już dawek. Jak czytalam kiedyś wypowiedzi na innym forum to często spotykałam się też z wypowiedziami, że dziewczyny brały go do 8 tygodnia, do 7 tygodnia 3x1,a potem schodzenie z niego do 8 tyg. Ok 10 tygodnia organizm ma go już bardzo dużo, gdyż produkuje go łożysko. Naprawdę nie ma co przesadzać z lekami w ciąży.mi dr zanim rozstala sie z invicta ... powiedziała ze mam brac estrofem i proga do 12tc a pozniej co tydzien zmniejszać dawki az w 15tc zrobic badanie hormonow i jak sie utrzymuja to schodzic dalej. Wiec wyliczylam, ze jak transfer mialam 13.01 to zejde z lekow ok. 21 kwietnia![]()