reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja bym chyba zrobila po punkcji - tak mysle… farby no niby bezpieczne, ale jednak to zawsze jakies rozne substancje… po co kusic los? Ale to moje osobiste zdanie, nie poparte zadnymi badaniami czy doniesieniami naukowymi;)
Dziękuję tez tak myślę i tak zrobię, pozdrawiam ! ☺ Ja dzisiaj 8 dzień na antykoncepcji , mam straszny spadek energii i samopoczucia ... Ale to pewnie przez pogodę
 
Dziewczyny a brałyście cos na nerwy stres ? Ja codziennie budzę się zestresowana , aczkolwiek ćwiczę i oddycham i trochę lepiej , czy przed samą punkcja mogę prosić o cos na uspokojenie np? Jakie macie doświadczenie i jak radzicie sobie ze stresem ?
 
Ja się teraz obawiam czy stymulacja się uda I czy uda się zapłodnić komóreczki, Boże nie wiem jak przetrwam ten stres oczekiwania i transfer, dziewczyny jestem z myślami z Wami 😚😚😚
Jak już zaczniesz stymulację to zleci szybko. Najważniejsze są pierwsze dni, do pierwszej wizyty gdzie lekarz oceni jak wystartowała stymulacja. Potem punkcja i ten najgorszy czas na oczekiwanie ile komórek a później ile zarodków i jaki finalny wynik po zapłodnieniu.
U mnie ma 15 jajek, nadało się 11, 6 zaplodnili i w 3 dobie było 6 zarodków, w 5 dobie podali 1 a drugi zamrozili, pozostałe 4 czekały do 6 doby ale nie dały rady. Dla mnie chyba ten czas po punkcji do tego był najgorszy
 
Dziewczyny a brałyście cos na nerwy stres ? Ja codziennie budzę się zestresowana , aczkolwiek ćwiczę i oddycham i trochę lepiej , czy przed samą punkcja mogę prosić o cos na uspokojenie np? Jakie macie doświadczenie i jak radzicie sobie ze stresem ?
Ja mam nerwice, przed punkcja cala się trzęsłam ale nic nie brałam.
Doraźnie biore hydroxyzyne ale teraz postawiłam nic nie brać. Jest ok. Ale myślę cały czas...
 
Jak już zaczniesz stymulację to zleci szybko. Najważniejsze są pierwsze dni, do pierwszej wizyty gdzie lekarz oceni jak wystartowała stymulacja. Potem punkcja i ten najgorszy czas na oczekiwanie ile komórek a później ile zarodków i jaki finalny wynik po zapłodnieniu.
U mnie ma 15 jajek, nadało się 11, 6 zaplodnili i w 3 dobie było 6 zarodków, w 5 dobie podali 1 a drugi zamrozili, pozostałe 4 czekały do 6 doby ale nie dały rady. Dla mnie chyba ten czas po punkcji do tego był najgorszy
Tez tak uważam, to będzie najgorszy okres 😏
 
reklama
Ja mam nerwice, przed punkcja cala się trzęsłam ale nic nie brałam.
Doraźnie biore hydroxyzyne ale teraz postawiłam nic nie brać. Jest ok. Ale myślę cały czas...
Ja mam nerwice lękowa od 2020 , hydroksyzyne wzięłam ostatni raz właśnie wtedy, jakoś sobie radzę, stosuje dużo technik oddechowych , zawsze mam ja przy sobie ale jakos sobie radzę, jestem zbadana przez 2 psychiatrów i nir mam żadnych zaburzeń psychicznych, po prostu jestem słabo odporna na stres i oczywiście oporna na ciążę 🤣
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry