reklama

Kto po in vitro?

reklama
Szkoda kasy na embioglue, nie ma potwierdzonego działania.
Mnie martwi roztargnienie mojego lekarza. Parę razy rozmawiałam z nim o dodatkowych procedurach (i gdyby nie to, że musiałam raz iść do innej lekarki, to bym nie wiedziała) i zawsze proponował mi AH (chociaż mówię mu że przecież ja mam mieć PGT) i embryoglue.
 
Mnie martwi roztargnienie mojego lekarza. Parę razy rozmawiałam z nim o dodatkowych procedurach (i gdyby nie to, że musiałam raz iść do innej lekarki, to bym nie wiedziała) i zawsze proponował mi AH (chociaż mówię mu że przecież ja mam mieć PGT) i embryoglue.
Hmm to tak na forum jest napisane, że niby jak po PGT to już nie trzeba robić AH. Mój lekarz mówił, że jedno nie jest równe drugiemu. Inaczej się robi biopsje zarodka a inaczej AH, więc mimo PGT AH miałam robione zawsze.
 
Hmm to tak na forum jest napisane, że niby jak po PGT to już nie trzeba robić AH. Mój lekarz mówił, że jedno nie jest równe drugiemu. Inaczej się robi biopsje zarodka a inaczej AH, więc mimo PGT AH miałam robione zawsze.
U mnie embriolog za pierwszym razem jak zaznaczylismy AH to po transferze dal nam znac, ze nie robił tej procedury bo ze wzgledu na pgt zarodki juz byly naciete i nie bylo potrzeby tego drugi raz robic bo juz wychodziły z otoczki w dniu transferu. Wiec to chyba tez zalezy od zarodka.
Pozniej juz nie zaznaczalismy tego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry