reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny. Może miałyście taką sytuację. Nie spytałam dziś lekarza więc dopiero przy transferze będę rozmawiać ;p 16 sierpnia lecę samolotem na wakacje i tu już doszukalam się problemu ze mam zapisane zastrzyki( progesteron) przewioze to w podręcznym? W internecie znalazłam że zaświadczenie lekarza będzie potrzebne. Jest tu dużo dziewczyn mieszkających poza Polską; może latały z takimi gadżetami ;p?
 
Dziewczyny. Może miałyście taką sytuację. Nie spytałam dziś lekarza więc dopiero przy transferze będę rozmawiać ;p 16 sierpnia lecę samolotem na wakacje i tu już doszukalam się problemu ze mam zapisane zastrzyki( progesteron) przewioze to w podręcznym? W internecie znalazłam że zaświadczenie lekarza będzie potrzebne. Jest tu dużo dziewczyn mieszkających poza Polską; może latały z takimi gadżetami ;p?
Ja kiedyś leciałam z igłami do stymulacji w podręcznym i nikt sie nie czepial. Poza tym mialam całą siatkę suplementów, więcej miejsca to zajmowało niż ubrania...
 
Dziewczyny. Może miałyście taką sytuację. Nie spytałam dziś lekarza więc dopiero przy transferze będę rozmawiać ;p 16 sierpnia lecę samolotem na wakacje i tu już doszukalam się problemu ze mam zapisane zastrzyki( progesteron) przewioze to w podręcznym? W internecie znalazłam że zaświadczenie lekarza będzie potrzebne. Jest tu dużo dziewczyn mieszkających poza Polską; może latały z takimi gadżetami ;p?
Ja leciałam, w klinice poprosiłam o wystawienie zaświadczenia, zrobili od ręki. Na lotnisku, ani w PL ani w kilku innych krajach, nikt nie sprawdzał. Ampułkostrzykawki/ strzykawki i igły miałam w oddzielnym opakowaniu, wykładałam z podręcznego do kontroli jak kosmetyki.
 
Dziewczyny. Może miałyście taką sytuację. Nie spytałam dziś lekarza więc dopiero przy transferze będę rozmawiać ;p 16 sierpnia lecę samolotem na wakacje i tu już doszukalam się problemu ze mam zapisane zastrzyki( progesteron) przewioze to w podręcznym? W internecie znalazłam że zaświadczenie lekarza będzie potrzebne. Jest tu dużo dziewczyn mieszkających poza Polską; może latały z takimi gadżetami ;p?
Ja latam co chwilę z UK i nie mam żadnych problemów na lotniskach w Gdańsku, Warszawie ani Poznaniu. Nie mam nigdy żadnych zaświadczeń, wożę mnóstwo leków, suplementy, leki do stymulacji, strzykawki i igły. Prolutex też. Tylko raz w UK mnie zatrzymali bo wiozłam leki do stymulacji w torbie termicznej więc po prostu im powiedziałam że to leki do ivf.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry