reklama

Kto po in vitro?

Ja też mam dola. Zero objawów i do tego juz kur.. nie mogłam wytrzymać i zrobilam sikanca. No i po co mi to bylo?
Też chciałam, ale żadna apteka w pobliżu nie jest otwarta :) Tak z własnego doświadczenia Ci powiem... W ciąży nie miałam żadnych objawów. Żadnych. Te wszystkie bóle, co miałam, to były pozostałości po punkcji. Sikanie nawet i u Ciebie za wcześnie.
 
reklama
Powiedzcie mi proszę czy po wynikach na trombofilie i zespołu antyfosfolipidowego muszę się zgłosić do lekarza specjalisty na konsultacje ? Czy wystarczy ginekolog z kliniki ?
Odnośnie zespołu antyfosfolipifowego - warto zrobić ? Oprócz wprowadzenia „leczenia“ acardem robią z tym cos wiecej ? Badanie to trzeba powtórzyć ? Czy już pierwszy wynik będzie potwierdzeniem ?
Kochana zwykły ginekolog w klinice powinien ogarnąć. Jak nie to immunolog albo hematolog.
Dają heparynę i acard.
A co Ci wyszło?
 
Jutro. Tylko te skurcze. Ściskają mocno, a głupia żadnej nospy w domu nie mam. Jedynie relanium, ale w piątek miałam brać ostatnie porcje. Jutro też miałam mieć wizytę, ale zapomniałam, że przedszkole do środy zamknięte. Rano odwołam i pojadę z nimi jedynie na progesteron, estradiol, betę. Leki mam do czwartku włącznie, mam nadzieję, że dadzą mi jakąś wizytę na czwartek - wtedy będą w przedszkolu.
A magnez masz , albo scopolan ??
 
Nic. Mam tylko dziecięce na przeziębienie (nawet na ból głowy nic, ja z tych nie używających) ;)
Ale już przeszło. Ogólnie odczucia takie, że nic z tego - pozostaje być wdzięcznym za tych, co mam. Tylko człowiek chciałby już po prostu na bank wiedzieć.
Prawie każda babeczka na forum tutaj tak kiedyś napisała A potem się zdziwiła.
U jednych są skurcze i doopa u innej są i jest ciąża.
Inne nie mają i też ciąża.
Także jeszcze poczekaj;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry