reklama

Kto po in vitro?

reklama
No nic, Dziewczyny. Dziękuję, że mogłam z Wami w tych chwilach, co podchodziłam do transferów - pobyć. Lubiłam te wtręty niezwiązane z in vitro (tak jak dzisiejsze o winie). To były moje ostatnie zarodki. Kolejnych procedur nie przewiduję. Życzę Wam powodzenia, od czasu do czasu będę podczytywac :) Dobrej nocki.
Przykro mi bardzo że się nie udało. Wiem jaki to ból i rozczarowanie 😔 Ale najważniejsze że masz swoje cuda w domku ❤️ jesteś mamą i to najważniejsze ❤️❤️
Kochana życzę Ci wszystkiego co najpiękniejsze ❤️ trzymaj się cieplutko i zaglądaj do nas ❤️ a może jeszcze kiedyś zmienicie zdanie i rozpczniecie kolejna walkę o rodzeństwo ❤️❤️ mam nadzieję że nas wtedy już na tym forum nie będzie 🤪 chodź kto wie może i my wszystkie wtedy wrócimy po rodzeństwo dla naszych dzieci 😍😍
 
Przykro mi bardzo że się nie udało. Wiem jaki to ból i rozczarowanie 😔 Ale najważniejsze że masz swoje cuda w domku ❤️ jesteś mamą i to najważniejsze ❤️❤️
Kochana życzę Ci wszystkiego co najpiękniejsze ❤️ trzymaj się cieplutko i zaglądaj do nas ❤️ a może jeszcze kiedyś zmienicie zdanie i rozpczniecie kolejna walkę o rodzeństwo ❤️❤️ mam nadzieję że nas wtedy już na tym forum nie będzie 🤪 chodź kto wie może i my wszystkie wtedy wrócimy po rodzeństwo dla naszych dzieci 😍😍
Mam już 35 lat, mąż 43. Wystarczy ;)
Ale nie wiem czemu, łudzę się jeszcze, że może nie wszystko stracone. Transfer we wtorek ok. 13, dzisiejsze badanie o 8... Stary człowiek, a gluuuupi! Ale tak. Najważniejsze, że mam tych dwóch. Że zakończyłam etap. Bo to ciążyło, że oni czekali, a my tak długo zwlekaliśmy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry