Z tego co widziałam ty miałaś podobnie do mnie tzn. ja mam DFS 70 (185) oraz kontrola (135) czyli silnie pozytywne. Jak u ciebie rozwinęła się sytuacja z tym wynikiem ?Ja bym cisnela. U mnie nie robili tego badania ale immunolog od razu mowil, ze heparyna do transferu. Ginekolog tez mowil, ze na wszelki wypadek zawsze daja. Mialam miec do 12tc. Ale immunolog w trakcie zmienil zdanie i zostawil do konca pologu. Powiedzial, ze dopiero połowa sukcesu za nami i woli zostawic na wszelki wypadek niz jakby cos mialo sie stac w trakcie ciazy.