Dziękuję

Kochana zobaczysz . Każda z nas zobaczy

Najważniejsze to się nie poddawać i walczyć . Ja nie raz miałam chwilę zwątpienia . Chciałam wszystko rzucić i żyć . Żyć normalnie bez ciągłych wizyty , leków . Strachu i na końcu rozczarowania .
Powiedziałam sobie że do kolejnej stymulacji nie podejdę... Że najwidoczniej jeśli się nie uda to nie zasługuje żeby zostać mamą ... Że zabiorę moje dzieci i żegnam się z klinika ... Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłam dodania betę . Tylko
@Coffe88 wie , ona światkiem że ja nie wierzyłam w powodzenie ... Poddałam się ... Ona wierzyła bardziej niż ja .... W dniu wczorajszym jak zobaczyłam serduszko lekarz mnie 3 razy uspokajał bo nie mógł maleństwa zmierzyć ... Cały obraz latał bo ja wyłam jak bóbr.
Pamiętaj do póki walczysz , jesteś zwycięzcą
