reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję, że pytasz❤️ ja już w domu wczoraj wróciłam, po woli dochodzę do siebie. Nasza królewna wczoraj ważyła1350 gram. Wczoraj miała wąsy zamiast tej maseczki. Nawet smoka pociągnęła😀pani doktor mówi że jest stabilnie. Więc to najważniejsze. Trzymajcie kciuki za moją kruszynke😀pewnie polezy w szpitalu do końca lutego. Nie wiem jak ja to przeżyje bo dziś już płacze za nią, ale wiem że muszę być silna i to wytrzymać😀
Nie umiem sobie nawet wyobrazić jakie to maleństwo ❤️ Moje było prawie 3 x cięższe, a to była taka kruszynka.
Najważniejsze, że jest stabilnie i widać już poprawę.
Trzymamy wszystkie kciuki i myślimy o Was.
 
reklama
Dziękuję, że pytasz❤️ ja już w domu wczoraj wróciłam, po woli dochodzę do siebie. Nasza królewna wczoraj ważyła1350 gram. Wczoraj miała wąsy zamiast tej maseczki. Nawet smoka pociągnęła😀pani doktor mówi że jest stabilnie. Więc to najważniejsze. Trzymajcie kciuki za moją kruszynke😀pewnie polezy w szpitalu do końca lutego. Nie wiem jak ja to przeżyje bo dziś już płacze za nią, ale wiem że muszę być silna i to wytrzymać😀
Super wieści. Silna dziewczyna ;). I przybiera na wadze A.to najważniejsze. Z każdym dniem będzie coraz silniejsza ;)
A Ty wykorzystaj czas na regenerację, bo potem nie będziesz miała chwili dla siebie;).
Podejrzewam., że można codziennie malutką odwiedzać u dowozić pokarm ?
 
Aaaaa Na 90% chłopczyk , zdrowy jak ryba 😍😍 kamień , serca ❤️ jutro jeszcze badania u mojego lekarza ale jest wszystko dobrze ❤️❤️ jestem spokojna ❤️❤️
Boże jestem najszczęśliwszą na świecie ❤️❤️
😭😭😭😭😭
Pobuczałam się 😭😭😭♥️♥️♥️
Dasz wiarę ze czułam ze będzie chłopczyk ♥️
Tak bardzo bardzo się cieszę ! Ty wiesz ze komu jak komu ale TOBIE kibicowałam najbardziej ! Miałyśmy ta przygodę przejść razem - wyszlo jak wyszło 😉
Najwyżej mi wyprawkę opchniesz 🤣bo oczywiście póki co się nie poddaje 🔥
tylko tego okresu wciąż nie ma i nie ma 😒
 
Super wieści. Silna dziewczyna ;). I przybiera na wadze A.to najważniejsze. Z każdym dniem będzie coraz silniejsza ;)
A Ty wykorzystaj czas na regenerację, bo potem nie będziesz miała chwili dla siebie;).
Podejrzewam., że można codziennie malutką odwiedzać u dowozić pokarm ?
Tak możemy jeździć codziennie, ale z racji tego że to 150km bd jezdzic 2 razy w tygodniu. Poznjej jak ja bd mieć się lepiej 3 razy😀pokarmu nie dowożę bo od razu zasuszylam(ogromną depresja po pierwszej ciąży)i bałam się że nie dźwignię tego wszytko.
 
reklama
Kochane pomóżcie proszę, jestem po poniedziałkowym transferze i dziś od południa męczy mnie okropnie dziwna zgaga. Nie wiem czy to przez leki (encorton, buscopan, progesteron besinse i pozostałe dopochwowe) czy inny powód 🙈🙈 jedzenie odpada; lekki rosół i dwie kanapki na śniadanie raczej tak na mnie nie normalnie nie działają. Ps. Szklanka mleka też nie pomogła 😓
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry