lkasia
Fanka BB :)
Ależ Wam zazdroszcze tego grila
Ja niedawno wrocilam do domu z rajdu po sklepach...byłam z mamą w galerii i pzy okazji wpadłysmy do smyka i ogladalysmy wózki...i juz nawet mam dwa wybrane

Kurcze, zeby we wtorek było wszystko dobrze
Ja wiem ze to początek dopiero i wszystko moze sie jeszcze wydarzyc...tfutfu odpukac...ale ja wierzę że będzie już dobrze
Zaraz pewnie polożę się spac...troszke mnie po tym łażeniu boli brzuszek...pewnie normlane....wiec trzeba odpoczac teraz
Zaraz pewnie polożę się spac...troszke mnie po tym łażeniu boli brzuszek...pewnie normlane....wiec trzeba odpoczac teraz
. Niestety sezon weekendowych wyjazdów już zaczęty i skończyłam dzisiaj o 15 :-(. Chyba muszę poszukać kolejnej kliniki na parę dyżurów bo się zanudzę w wakacje 
ja mu nie umiem pomóc, sama męczę się z tymi porażkami i też zastanawiam się czy nie lepiej będzie dla nas oboje żeby odejść. Odejść i dać mu szanse na inne życie z kobitą która da mu dziecko. Ja mam już syna, i dziękuje Bogu za niego. Takie widocznie było moje przeznaczenie. Urodziłam Bartka w młodym wieku, z ledwo ukończoną szkołą, plotkującymi sąsiadami, że jak to tak, taka młoda?? ale widocznie, tak miało być... I nie żałuję tego!! Pomimo przykrości, plotek i ciężkiej sytuacji jaką miałam. Nie żałuję...Dziewczyny, wybaczcie, też musiałam się wygadać, Aśka pchnęła mnie tylko... :-( jutro powrót do pracy po 2 tyg. zwolnienia i oczekiwania na cud...który nie nadszedł. Trzeba się pozbierać, wziąć w garść i podjąc jakieś kroki...