Asia_77 - powiem ci tak, przeważnie nie miałam aż tylu niespodzianek z badań jak ostatnio, mimo, że miałam już poważniejsze badania, tzn. poważniejsze jak dla mnie, znaczy się: kolonoskopię, gastroskopię, histeroskopię z usunięciem polipa. Ostatnio jednak jakieś same byle jakie wieści. No, ale pocieszam się, że jak poprawię swoje wyniki to może wreszcie mi się uda. Daję sobie jeszcze jedną szansę na IVF, bo więcej nie podchodzę ( ostatki kasy, nie łapię się na program przez AMH, no i brak sił psychicznych na dalszą walkę). A Ty kiedy planujesz podejście swoje?