Przepraszam że tak w doskoku, ale przy moim dwulatku ciężko znaleźć chwilę spokoju. Pomimo że nie miałam czasu pisać, to dzisiaj jak tylko miałam możliwość, to odświeżałam stronę, by sprawdzić jak tam wyniki Majii:-)
Maja jupi jesteś w ciąży!!!


serdecznie ci gratuluję!!!!musisz teraz wierzyć w swoje maleństwa i cieszyć się!!
Jak pisałaś o tych wszystkich objawach to też czułam, że może Ci się udać i udało się!!!:-)
Molla ja wcześniej pomimo że się nie udzielałam to trochę was podczytywałam i też Ciebie pamiętam!! jesteś bardzo silna!!Gratuluję Ci tym bardziej!Trzymam za Ciebie dalej kciuki!!Teraz już musi być dobrze, a za 9 miesięcy będziesz w końcu cieszyć się swoim maleństwem:-)
Dziewczyny dajecie wiarę że in vitro się udaje!
Asia proszę musisz wierzyć w swoje dzieciątko i poczekać na wynik bety ja trzymam dalej &&&&&
A ja czekam cały czas na okres by rozpocząć stymulację. Ponieważ cykle mam nieregularne od 20 do 40 dni to czekam jak na szpilkach, dzisiaj 24 dc. Biegam cały czas do toalety, bo jakoś mi dziwnie mi mokro, by sprawdzić czy to już.
Najgorsze że do końca jeszcze nie wiem czy rozpocznę stymulację bo tydzień temu były jeszcze 4 pęcherzyki ( efekt działania wcześniejszych stymulacji, jeszcze parę miesięcy temu) i mam nadzieję że się wchłoną do okresu, bo u mnie niestety nie pękają. Lekarz powiedział że jak zostanie choćby jeden to będziemy musieli przełożyć stymulację o miesiąc. Wcześniej nieraz mi się pęcherzyki wchłaniały, a nieraz niestety zostawały do kolejnych cykli i tworzyły się małe torbiele. No zobaczymy jak to będzie. Ja już się nastawiłam na ten miesiąc więc musi być dobrze:-)