reklama

Kto po in vitro?

Jo.M. - to i tak kupiłaś te tabletki Fairy 20 szt. za 25 zł w korzystnej cenie, ja zawsze za 20 szt. płaciłam 30 zł. Ludwika też kiedyś miałam, ale zrezygnowałam, ponieważ nie domywały mi garnków w których gotowałam ziemniaki i zupę. Znajomy kupuje różne środki do kuchni, łazienki na necie o wiele taniej muszę się zainteresować tym tematem.

Olusia - to wiedzę, że masz dzisiaj udany dzień. Życzę Ci, żeby tak też Ci się zakończył :tak:

basidrak - to z niecierpliwością oczekuję na wynik :-)
 
reklama
piszecie o zastrzykach... tych właśnie boję się najbardziej. jak dam radę je sobie wykonywać:baffled:

ciekawe czy ja wytrzyma z nierobieniem testu po transferze... może przez czas protokołu nauczę się tej jakże potrzebnej cierpliwości:baffled:

Magda to widze ze panikujesz tak jak ja:) Ja wiem ze sama sobie zastrzyku nie zrobię, bo nawet jak miałam zbadać krew na cukrzyce, wiesz trzeba nakuc palca i kropelkę krwi na ten pasek to ja nie jestem w stanie nakuc wiec gdzie ja zrobie zastrzyk... Ale mój mąż będzie robił bez problemu wiec z głowy. Wczoraj byliśmy u pielęgniarki w klinice aby zrobiła pierwszy zastrzyk i pokazała na jakiej zasadzie to sie robi, no i powiem Ci ze jak wbiła mi ta małą igiełkę to kompletnie nic nie poczułam wiec nie boj sie. Jedyne co szczypało to sam lek ale to bylo takie uczucie jakby mnie komar ugryzł wiec spoko. A dzisiaj nawet nie mam śladu na brzuchu:-)

Basidrak trzymam kciuki za bete, jak juz tu dziewczyny udawadnialy negatywny sikacz wcale nie oznacza braku ciazy:-):-)
 
Nikt nic nie wie o tych plamieniach? Pytam, bo wczoraj przy aplikacji luteiny zauważyłam kilka kropel krwi. Dosłownie 3 jasnoróżowe kropelki. Najpierw się ucieszyłam, potem wystraszyłam, a teraz nie wiem co mam o tym myśleć :confused: Dodam jeszcze, że wczoraj prawie cały dzień "czułam" brzuch. Nie były to ani skurcze, ani ból tylko taki dziwne coś.
 
Siaga mi powiedział profesor i p. embriolog jedno - plamienie może być dobrym znakiem i może być złym. Jeżeli go nie ma może to być dobry znak i może być zły. Nie ma na to reguły !!! Ja nie znam nikogo kto miałby plamienie implantacyjne, albo inaczej- kto by je zauważył.
 
Bziumelka trochę o tym poczytałam i tak jak pisze Esiek może to znaczyć wszystko. Poprzednim razem plamienia miałam od 8dpt, ale były ciemne, brązowe. Wolę się nie nastawiać. Lepiej pozytywnie się zaskoczyć. No, do myślenia mi to plamienie dało. Jeszcze 4 dni do bety, byle do wtorku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry