Jo.M.
Fanka BB :)
Hope - No niestety przejścia mam już dosyć duże i jak widać z żadnym rezultatem. Też u mnie niby wszystko zawsze super a nic z tego nie wynika niestety. Podawane miałam już i 2 i 3 i 5 dniowe zarodki i tak jak mówisz to jedna wielka loteria. Ja nie jestem w rządówce bo korzystałam z dawczyni komórek.
Olusia - No cześć kochana. Bardzo mi przykro , że i Tobie się nie udało. Miałaś rację , że 3 zaciążą tylko my 2 sieroty zostałyśmy.
Ja też muszę zadzwonić do kliniki i się umówić tylko nie mam pojęcia co dalej robić. Chyba zostawię to do Świąt a potem trzeba będzie podjąć jakąś decyzję.
Oktavi - A co masz na myśli z tym rozwiązaniem dla dziewczyn z niskim AMH czyli mnie. Co cykl leki , punkcja i zapładnianie tak? Czy zbieranie komórek przez te cykle i potem zapładnianie? A czy to tanio wyjdzie to nie wiem?
Olusia - No cześć kochana. Bardzo mi przykro , że i Tobie się nie udało. Miałaś rację , że 3 zaciążą tylko my 2 sieroty zostałyśmy.
Ja też muszę zadzwonić do kliniki i się umówić tylko nie mam pojęcia co dalej robić. Chyba zostawię to do Świąt a potem trzeba będzie podjąć jakąś decyzję.
Oktavi - A co masz na myśli z tym rozwiązaniem dla dziewczyn z niskim AMH czyli mnie. Co cykl leki , punkcja i zapładnianie tak? Czy zbieranie komórek przez te cykle i potem zapładnianie? A czy to tanio wyjdzie to nie wiem?

przecież to jak na dłoni widać, że nie dzielą się odpowiednio/nie zapładniają wszystkie pobrane komórki podczas punkcji dlatego ta liczba 6 komórek do zapłodnienia też jest dla mnie totalnym bezsensem. U mnie pobrano przy pierwszej punkcji aż 12 z czego zapłodniły się i odpowiednio podzieliły tylko 4
a co będzie jak teraz będzie podobnie? i np te których nie zapłodnią bo stwierdzą, że są gorsze podzieliłyby się, a te co zapłodnili nie podzielą ??