reklama

Kto po in vitro?

reklama
Witam dziewczyny,

Czy mozna sie dolaczyc? Ja co prawda jestem dopiero na poczatku drogi i planujemy pierwsze ivf na poczatku czerwca,ale chcialabym sie troszke psychicznie przygotowac na to wszystko...
 
Niepokorna-dziekuje :)
Moze w skrocie troszke sie przedstawie:-). Ja mam lat 28 moj maz skonczy 32 za tydzien. Staramy sie juz ponad rok czasu naturalnie. Ja mam PCOS a moj maz ma malo ruchliwe plemniki 21%.. Wlasnie przeszlismy probe inseminacji na 8 jajeczkach ,ale niestety sie nie udalo.
Podjelismy decyzje o ivf, nie bedziemy juz wiecej podchodzic do IUI mimo iz ja bym bardzo chciala to moj partner niestety nie...woli od razu do ivf ( jest juz po jedenym nie udanym in vitro ze swoja byla zona). Dlatego oszczedzamy pieniazki i bedziemy dzialac:tak:
 
brydziajones, witaj, widze że Ty już oswojona z tym portalem :-) ja własnie mówiłam kuzynce, ona jest po 4 IUI, jutro bedzie robić betę, ale wszystko wskazuje że raczej znów się Jej nie udało, też ją namawiałam na IVF, jednak Jej mąż jest bardzo wierzącym i praktykującym Katolikiem, dlatego w tym małżenstwie nie ma szans na ivf :-( szkoda, bo oboje się męczą. No cóż, każdy wybiera to co dla niego najlepsze. Dziewczyny, ja jakieś 10 lat temu, nigdy bym nie pomyślała że będe mieć takie problemy z zajsciem w ciąże. Tym bardziej że z poprzednim partnerem, ciach i jest, nie wiedziałam kiedy... a teraz? co to sie dzieje...
 
brydziajones, witaj, widze że Ty już oswojona z tym portalem :-) ja własnie mówiłam kuzynce, ona jest po 4 IUI, jutro bedzie robić betę, ale wszystko wskazuje że raczej znów się Jej nie udało, też ją namawiałam na IVF, jednak Jej mąż jest bardzo wierzącym i praktykującym Katolikiem, dlatego w tym małżenstwie nie ma szans na ivf :-( szkoda, bo oboje się męczą. No cóż, każdy wybiera to co dla niego najlepsze. Dziewczyny, ja jakieś 10 lat temu, nigdy bym nie pomyślała że będe mieć takie problemy z zajsciem w ciąże. Tym bardziej że z poprzednim partnerem, ciach i jest, nie wiedziałam kiedy... a teraz? co to sie dzieje...

Dokladnie ,zgadzam sie z Toba. Ja zawsze myslalam,ze jestem zdrowa i bedzie mi latwo zajsc w ciaze. Regularne miesiaczki, cytologia zawsze pierwsza grupa, bardzo rzadko jakies infekcje drobne a tu niestety okazalo sie ze mam PCOS...I to dopiero teraz w sierpniu. W styczniu zaczynam robic badania na tarczyce, AMH, i ogolna morfologie. Zamierzam te kilka miesiecy przed ivf poswiecic na ruch i zdrowa diete o niskim IG bo niestety przytylo mi sie bardzo po hormonach i przy PCOS .Moje BMI jest 26 a podobno najlepsze do zaplodnienia to max 24. Troszke mnie to jeszcze wszystko przeraza...wiedzialam ,ze mozemy miec problemy od poczatku jak meza poznalam poniewaz nie kryl sie,ze ma z tym problem rowniez ale jakos tak nie dochodzi to do mnie jeszcze:no: W kazdym badz razie, nie poddamy sie i bedziemy walczyc o nasze marzenia do konca.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry