Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
niestety w sobote miałam transfer o 13.20 ale weszłam o 14.20 :/
a Ty też u dr Z się leczysz ?
Kciuki zaciskam za Twój jutrzejszy transfer&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
ale nic się nie bój kładziesz się potem polewają Cię "tam" letnią wodą (aby oczyścić z różnych bakterii) potem wziernik wkładają i pokolei różne słomki/rureczki - nie wiem co to było
wszystko za każdym krokiem monitoruje na usg, potem jak wszystko dobrze przychodzi p.Paweł i trzyma usg a on wpuszcza zarodek - powiem Ci że pięknie wygląda jak mała kropeczka wślizguje się w Ciebie a Ty to widzisz
potem po wszystkim leżałam 20 min na leżance tam gdzie był zabieg
porozmawiałam z pielęgniarką i po 20 min kazała mi się iść ubrać, dostałam jak zwykle kartkę z całym opisem i lekami, potem prosto z gabinetu poleciałam do wc bo myślałam że po puszczę
hihi ... teraz leki i czekanie na test.
ale to zawsze mnie lekko boli mi pobrali 7 komórek z czego 5 było dobrych, zapłodniło się 3 . miałam podawane w 3 dobie. ten najsilniejszy bo dwa pozostałe były słabe i też powiedział że będzie obserwował je do dziś i jeżeli będzie ok to zamrożą ... zdjęcie tego zarodka co będziesz miała podany to dostaniesz na sprawozdaniu z całego zabiegu + zdj z usgPyscek a ile zarodków miałaś ile się zapłodniło? trochę się boję, że moje nie wytrzymają do 5 doby. Ciekawe czy zdjęcia zarodeczków mogę dostać? jakie leki jeszcze dostałaś?
a leki mam te same co po punktacji luteina, duphaston, femibion, acard, encorton
. Najlepiej jednak skontaktować się z lekarzem.Madzia 76 - Trudno jest doradzić, ja znam tylko jeden z leków jakie podałąś, luteinę i mogę napisać tylko tyle, że pomiędzy 3dpt a 7dpt brałam jej dziennie 3x8 "50" dopochwowo czyli 3 x 400 oraz 3x4 "50" podjęzykowo czyli 3x 200. Czyli dziennie wychodziło mi 1800. Najlepiej jednak skontaktować się z lekarzem.
pierwsza zasada nie denerwuj się bo to tylko pogarsza sprawę - musisz byc spokojna aby domek dla zarodka był przygotowany i cieplutki ;-) a dzwonili już do Ciebie ? ja też jestem bardzo histeryczna wszystkiego się boje i stresuje ... spokojnie spokój to pierwszy ruch w stronę sukcesuPyscek kurcze stresuję się strasznie, ale ja ogólnie paranoiczka jestem... Przecież gyby było coś nie tak,gdyby zarodki bumarły zadzwonili by do mnie prawda?
