• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Dziękuję Wam bardzo za dodanie otuchy. Mam nadzieję, że zakończy się to wszystko dobrze. Od punkcji biorę lutinus 100 trzy razy dziennie, mam brać przez 2 tygodnie, poczym odczekać tydzień i dopiero zrobić test. Niestety tu nie robi się bety, nawet prywatnie nie mam gdzie jej zrobić. Muszę czekać. Niestety cierpliwa to ja nie jestem.
 
reklama
Ja tylko na chwileczkę weszłam, mam pełno gości nie mam jak doczytać, ale Mundek muszę Cię duchowo wesprzeć, bo też baaardzo bałam się, nocnych orgazmów tuż po transferze :) do tego stopnia, ze zadzwoniłam do doktora mu o tym powiedzieć. Zaśmiał się tylko i powiedział, ze bardzo mi zazdrości :-D:-D:-D a o dziecko mam się nie martwić, bo te orgazmy nie mogą mu absolutnie zaszkodzić. Teraz jestem w ciąży, więc miał rację :) głowa do góry! Nic złego się nie dzieje
 
Anulli przykro mi :-(ale wazne ze masz po kogo wrocic...

ona232 na pewno czas zleci szybko...

lolitka200 czemu twoj suwaczek stanal na 7 tygodniach?

agulla84 kochana nie wszystko stracone jeszcze...

maaagdzik ide teraz w tym tyg do niej... nie mam zamiaru czekac, wszystko jest dobrze u mnie wiec nie bedzie mnie zwodzic...

Mundek witaj. nie martw sie... bedzie dobrze... kiedy testujesz albo idziesz na bete?
 
Czesc. Dziewczyny ja w szpitalu. Rano wstalam, znow plamienia. Pojechalam szybko do szpitala, dzidzia zdrowa,leci 9tydzien ale lekarz zasugerowal abym polezala pare dni z kroplowka bo nie wiadomo skad plamienia. Zadzwonilam do prof co on na to i kazal zostac wiec leze u niego na oddziale. Oj nie zaznam ja spokoju.... moje dziecko ma juz wyrazna glowke i wyglada jak czlowiek ;)
 
Lenkabar dziękuję Ci bardzo za to co napisałaś, lżej mi się na sercu zrobiło, nadzieja znowu zogościła:-D
Olusia7982 mam robić sikańca dopiero w okolicy 27 kwietnia, tydzień po odstawieniu lutinusa, ale na stówe zrobie wcześniej bo nie wytrzymam tyle:blink:
Esiek trzymaj się dzielnie, będzie dobrze. Najważniejsze, że jesteś pod dobrą opieką i sytuacja jest pod kontrolą. Dzidzia zdrowa i tak już na pewno zostanie, buziaki
 
Esiek u Ciebie też ani chwili spokoju w tej ciąży!!! Musiałaś się nieźle strachu najeść, ale dobrze, że jesteś w szpitalu i że z dzieckiem wszystko ok. Wiadomo nikt nie lubi być w szpitalu, ale przynajmniej będziesz się czuła bezpieczniej jak Cię poobserwują kilka dni
 
Mundek to ty masz odstawic latinusa i czekac do ewentualnej @ albo sie pojawi albo nie? hmm dziwne... nie powinno sie odstawiac lekow do poki nie potwierdzisz beta ze jest negatywna.. a jak pozytywna to dalej sie bierze leki...
 
reklama
Nie mam spokoju. Od paczatku cos :/ teraz wiem ze po 12 tygodniu wcale nic sie nie zmieni i cala ciaze bede drżeć o to dziecko. Jakos jestem dzis optymistycznie nastawiona choc to paradoks bo przyjeli mnie z opisem poronienie zagrażające :/ jutro bedzie moj gin bo ten dyzurny niewiele mowi - ze moze sie intensywnie macica rozrasta, i stad plamienia ale oczywiscie nie wiadomo... Nic wiecej nie mowi. Dali mi jakies dodatkowe leki i chyba do swiąt poleże. Boze jak dobrze ze ja wczoraj nie pojechalam do tego Berlina bo bym sobie nie wybaczyla.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry