• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

Zula trzymam kciuki az cztery za Was, na pewno wszystko jest dobrze. Dzieciaczki rosna oby tylko mamusia czula sie troszke lepiej &&&&&

Lilia a dlaczego mialoby sie nie udac? Zobacz ile Nas tutaj jest,ktore dopiero za 4 razem zaszly...trzeba wierzyc,ze w końcu zisci sie Twoje najwieksze marzenie. Walcz póki sa sily bo jest o co...rozumiem,ze przeciwnosci przeszkadzaja endometrioza przeciwciala itd ale przeciez takim osobom tez sie udaje....
Bierz przyklad z Naszej Zuli tez mieli trudny przypadek a udalo sie :-) Kochana bedzie dobrze i uwierz,ze niedlugo trzeba bedzie te Twoje korzenie z tego watku przyciac i przeniesc Cie na ciezarowki :-)
 
reklama
Hope
Ale nawet jeśli jest już po owu to nie określimy jego dokładnej daty ponieważ usg i badania były w poniedziałek a dziś już czwartek
:-( właśnie jadę do pracy i dopiero jutro mogłabym coś zdziałać.
Boziu co ja mam robić
 
Anuszka teraz juz nic, pozostaje tylko wierzyc lekarzowi i czekac na pozytywny final...:-):-):-)
Od kiedy wlaczyl ci progesteron? Mialas kiedy problem z niepekajacymi pecherzykami?
 
Crio w poniedziałek 5dniowego malucha. Lutka od jutra . . . Czyli na 3 dni przed . . . A usg i wyniki są z wtorku.

Boże
Dlaczego oni nas tak traktują!?
Dlaczego nas nie do informują!?
Czy naprawdę liczy się dla nich tylko kasa, a człowiek i jego uczucia, psychika a zwłaszcza problemy z niepłodnościa są na ostatnim miejscu?myślałam że statystyki że się częściej udaje też są ważne
 
Ostatnia edycja:
Hope narazie nie dociera do mnie ze mamuską będę :) narazie to cyferki na papierze :) 20 czerwca mam wizyte u swojego gina wiec pewnie wtedy cos do mnie dotrze , narazie trudno mi wymienić słowa "jestem w ciąży" bardziej ze obcy sie zadamawia ;) musze odstawić lutkę podjęzykowo bo mnie mdli od wczoraj po niej , dzisiaj tez , wczoraj troszke przesadziłam z chodzeniem i dzisiaj moj brzuch mi to przypomina , nadal mam takie bóle skurcze, siedzieć za długo nie mogę w jednym miejscu, chodzić tez nie, gwałtownych ruchów juz w ogóle , lezenie w rożnych pozycjach jest niezłe :) jutro niestety do pracy , ale od piatku 20 chce iść na zwolnienie , moj M tez juz mi marudzi, pilnuje mnie żebym czasem surowego nie zjadła lub wędzonego no i słodkiego :/ juz nawet mdli mnie od wody dla zwierząt :P bo generalnie nie lubię samej pić a w dużych ilościach juz w ogóle )
 
reklama
Anuszka to wedle tego wszystko jest ok. Dal pecherzykowi dwa dni i nie wl za szybko progesterony coby nie zaburzyl owulacji. Wedle tego planu wszystko jest ok. Kwestia tylko czy owulacja byla ale Ty sie teraz juz nie stresuj bo i tak nic nie mozesz teraz zrobic...jesli nie mialas nigdy problemow z pekaniem, endo ladnie roslo to trzeba wierzyc,ze tym razem maluszek zostaie z Toba...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry