reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczynki zdaję szybciutko relację. Jestem po wizycie, widzieliśmy naszą niunię, niesamowity widok :tak:. Było serduszko, lekarz powiedzial ze wygląda pięknie, jajniki powoli dochodzą do siebie wiec jest wszystko dobrze. Jestem taka szczęśliwa. Mam 6 tydzien ciąży :biggrin2:. Życzę każdej z Was takiego przezycia, wiem że napewno kazda tego doczeka, bo cuda sie zdarzają, trzeba w nie mocno wierzyc :)
 
Jestem od 2011 i jest do skutku. Mam nieograniczona ilosc prob. Oczywiscie place za wszystko poza pick up - za znieczulenie ogolne place- i nie place za etap laboratoryjny i transfer. Place za leki, badania i dodatkowr procedury typu naciecie otoczki, famsi itp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry